Mój piesek (triolet)

Mój piesek (triolet)
Na spacer poszedł mój piesek,
Nagle się biedak zagubił.

Tam ptaszki, zające, lasek,
Na spacer poszedł mój piesek.

Tam sidła, wilki w tym lesie,
Czyżby mnie kundel nie lubił?

Czy aby wróci mój piesek,
Skoro się nagle zagubił?

Janina Halagarda, 21.04.2018(na zdjęciu moja wnuczka Maja wczesną wiosną)
Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , , | 3 komentarze

Spacer z wiosną

Spacer z wiosną

Kaczeńce przepełniły złotem
maleńkie polanki
kwieciem zaróżowiły się
domowe altanki

Biegnące młode brzózki 
wzdłuż wąziutkiej drogi , 
w zieleni stroją  włosy
w bieli, chude nogi.

Tam siedzą domy w dolinie, 
wsłuchane w ptasim wiolinie.
Drzewa od świtu dzwonią
i  płyną kwiatów wonią 

Na dróżkach za klasztorem 
nie spotkałam nikogo - 
prócz figur wyrzeźbionych
na cześć Panu Bogu

Błękit nieba nad stawem 
przejrzał  w lustrze wody
łabędzia płynącego
pełnego urody.

A na koniec spaceru
tak mi w sercu błogo -
znów podziwiać cię mogę
ma znajoma drogo.

Janina Halagarda,10.04.2018

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , | 2 komentarze

Na rowerze

Na rowerze

Jadę sobie na rowerze,
bo tak lubię spędzać czas
Mijam rządek białych brzózek,
pola, ląki, sady, las.

Tutaj  pasą się baranki, 
krówki, owce, szczeka pies
Kwitną kwiaty, pachną zioła
 i cudownie wkoło jest!

Na rowerze, na rowerze
jadę sobie tu i tam
Na rowerze, na rowerze 
śpiewam sobie, z wiatrem gnam!

Kiedy wracam ścieżką polną,
to naręcze zbieram ziół
Woń rozlewa się w powietrze,
brzęczą pszczoły, cały rój

Kwiaty lecą za rowerem- 
moje myśli biegną hen!
Szczęście zrywam do koszyka,
lubię rower, ja to wiem.

Na rowerze, na rowerze 
jadę sobie tu i tam
Na rowerze, na rowerze
śpiewam sobie, z wiatrem gnam!
J.H. kwiecień, 2018
Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , | 4 komentarze

Szpitalna noc

  • 
    Szpitalna noc
    Noc w szpitalu jest długa, okropna
    płacze sufit, krzyczą zimne okna
    smutek snuje się nagi po ścianie
    w kącie słychać szloch cichy i łkanie
    
    Strach zagląda pod kołdry i koce
    serce tłucze się z lęku, szamoce
    pod oknami  wędrują potwory
    i podstępem nam wchodzą do głowy
    
    Razem z rankiem nadzieja nadchodzi
    zwodzi ludzi i lekarzy zwodzi
    chodzi Chrystus-  balsamem na rany
    niesie ulgę dla dusz schorowanych 
    J.H.3.04.2018
Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , | 4 komentarze

Wiosenny spacer

Wiosenny spacer

Przejrzysty błękit nieba, delikatna zieleń pagórków,
Przydrożna Matka Boska w domowym ogródku.
Piesek chyba z nami chciał pójść ,daję słowo…
Ten widok jakże wspaniały! Smakuje wyjątkowo.

W środku lasu krzyż, znak walki, cierpienia.
Zawstydzone zawilce pod drzewami w cieniu,
Przepasane polany soczystą wstęgą ziemi,
Przełęcz wolna, już się cała pierwiosnkami  mieni.

Tyle lat, tyle pieśni, wciąż echo po Brzance niesie,
szumi wiatr i wyznacza tę przyjazną przestrzeń.
Gdzie czyste powietrze, przejrzyste jak serca kochanków,
jak nasza matka, ojciec  jak wiosenny śpiew ptaków.

Janina Halagarda, 21,03,2018.
Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Księżyc nad Bałtykiem i inne wiersze

“Dziękuję”- to wdzięczny tytuł tomiku wierszy poety Zbigniewa Wojciechowskiego

z Gdańska.

Poznałam go na UCZCIE artystycznej w Warszawie. Pamiętam tego skromnego poetę, jak stał na scenie i recytował swoje utwory niby uczeń na szkolnym przedstawieniu: skromny, niemal zagubiony, ale szczęśliwy.

Zbyszku, już dawno chciałam napisać o Tobie i o Twojej twórczości, ale wiesz jak jest…

Ty ciągle piszesz, działasz, żyjesz- a ja ostatnio zamknęłam się w chorobie.

Dziękuję – tak rzadko dziś spotykane słowo a w nim mieści się skromność autora i piękne myśli zawarte w utworach. Być może w prostocie jego słów zawarte są wielkie rzeczy?

Dziękuję- od tego powinniśmy zaczynać i kończyć swój dzień, to słowo na nowo stać się powinno modne, słyszalne, często wypowiadane przez dorosłych i przez dzieci.

Dziękuję to uznanie i wdzięczność, to najważniejsze słowo, którego nie musimy się wstydzić, ale z którego powinniśmy być dumni. A ja gratuluję Ci tomiku i dziękuję za wspaniałą niespodziankę, jaka czekała na mnie po wyjściu ze szpitala- sympatyczne wiersze zawarte w książeczce: „Dziękuję”. Twoje słowa mają moc.

Księżyc nad Bałtykiem

Księżyc nad Bałtykiem
takie coś w sobie ma
słuchają go morskie fale
tęsknią za nim co dnia
Księżyc nad Bałtykiem
brzegiem prowadzi nas
złączone usta i dłonie
miłości to jest czas
Księżyc nad Bałtykiem
ma czarodziejską moc
upiększa nasze życie
w ponurą chmurną noc
Ten księżyc nad Bałtykiem
niech świeci zawsze nam
niech jego blask niezmiennie
prowadzi do szczęścia bram 

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Refleksje | Otagowano , , | 1 komentarz

Podziękowanie

Szanowni Państwo!
Przyjaciele i znajomi, kochani Facebookowicze
Trudno opisać to, co mnie spotkało w ostatnich miesiącach. Niespodziewana wiadomość o chorobie, potem poważna opercja serca…

Wszystko to wstrząsnęło moim życiem.

Jestem ogromnie wdzięczna i pragnę wyrazić podziękowanie  wszystkim, którzy bardzo wspierali mnie w tych trudnych chwilach.
Za każdy gest, za telefon, za odwiedziny i dobre słowo.
Jestem wzruszona tym, że wiele osób modliło się za moje zdrowie.
Bóg zapłać wszystkim, którzy przyczylili się do mojego  powrotu do zdrowia.

To nie było łatwe.

Dziękuję z całego serca Siostrom Józefiotkom z Tuchowa za troskę i opiekę duchową, Siostrom Józefitkom z Elbląga, kochanym sąsiadom i przyjaciołom z Tuchowa, Zabłędzy i

z Jodłówki.
Dodawaliście mi otuchy i nadziei, że dam rady i pokonam to cierpienie, strach i ból.

Przebywam jeszcze na rehabilitacji i powoli wracam do zdrowia.

Jestem wdzięczna mojej wspaniałej Rodzinie, mojemu mężowi i dzieciom, że tak szybko to wszystko ogarnęli i zorganizowali szybko leczenie.
Jestem wdzięczna moim siostrom, zwłaszcza Klarce, która pojawiała się w szpitalu w najtrudniejszych momentach i przynosiła mi to pyszną rybę, o pierożki, to pyszne ciastko, to owoce, bez których nie przeżyłabym kolejnej godziny, kiedy wreszcie zaczął wracać mi apetyt.
Nigdy w życiu tego nie zapomnę, że mam tak wspaniałych ludzi wokół siebie. Kocham Was i zawsze chcę być dla Was. Dzięki Wam przetrwałam to wszystko.

Dziękuję.
Jestem pełna podziwu dla wspaniałych kardiochirurgów z Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im.Jana PawłaII, prześwietnych lekarzy,znakomitych specjalistów,  którzy uratowali mi życie, a właściwie dali drugie życie.

Pragnę wyrazić również podziw dla dla pielęgniarek, które pracują z wielkim oddaniem i poświęceniem dla pacjentów. Pragnę wyrazić swą wdzięczność dla całego zespołu rehabilitantów i dla  wszystkich, którzy z takim poświęceniem i zaangażowaniem przyczynili się do mojego powrotu do zdrowia i dobrego samopoczucia.

Nigdy nie zapomnę tych chwil walki o życie i zwycięstwa.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | 10 komentarzy

Matko Gromniczna

Podobny obraz

Matko Gromniczna

Matko Boża Gromniczna
Opiekunko Rodzin
niosąca światło i pocieszenie

czuwaj przy mnie
jak przy bezradnym pisklęciu
otocz swoją
bezgraniczną opieką Rodzinę
broń
od wilków
nie daj na pożarcie
krążącym jastrzębiom
odsuń
pioruny i błyskawice
i daj ukojenie

wyzwól
nadzieję
Niech Twoje światło
promienieje
bym odnalazła

nową drogę
do Ciebie.
J.H.31.01.2018

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Refleksje, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , | 2 komentarze

Pomaganie zawsze jest potrzebne i modne.

Trojaczki – Patryk , Kacperek, Nicola.

Na ulicy Kopernika
wielka radość i  panika
na świat przyjdą dziś trojaczki
trzy uśmiechy i trzy płaczki

To niezwykłe  wydarzenie
spełnia  rodziców marzenie.
Cały szpital w pogotowiu,
Aby dzieci witać w zdrowiu.

W piękny ranek października
zniknął smutek, szczęście  wita!
Na świat przyszły cud- trojaczki
trzy całuski, trzy buziaczki.

J.H.

Kochani, czy to nie jest wspaniała rzecz? Otrzymałam te wspaniałe zdjęcia od Trojaczków, a tam nad łóżeczkiem ten oto wiersz w oprawce, który dla nich napisałam. To naprawdę wzruszające.

Nie jest to wpis sponsorowany, ale jeśli odpisujecie jeden procent, to może warto dla tych dzieci na rehabilitację? Nie jest to jakiś przymus, czy co. Ale to moi sympatyczni znajomi, a nie jakaś internetowa bujda na resorach, więc pieniądze przekazane zostaną dla tych wspaniałych dzieci.

Natychmiast

Natychmiast innym pomagaj
nie marnuj ani minuty
od razu poczujesz ulgę
nie czekaj, nim minie luty

Natychmiast, co tchu, co żywo
z szybkością błyskawicy
nie czekaj, aż się sam znajdziesz
jak żebrak  na ulicy

Prędko przeminą lata
jak z bata strzeli, zleci
w dorosłe życie pójdą-
trojaczki- wspaniałe dzieci.
J.H.

Zaszufladkowano do kategorii Felietony, Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , | 8 komentarzy

Zabawki Jagusi

Biały Piesek w czarne łaty

Zabawki  Jagusi

Płacze Rudy Lisek
od samego rana,
bo w jego serduszku
zaszła wielka zmiana.

Była tu Jagusia,
na sankach jeździła,
teraz odjechała-
a mnie zostawiła.

Leży na kanapie
Piesek w czarne łatki.
Uszka ma klapnięte
smutku pełne łapki.

Samotnie się czuje,
bo mała Jagoda
bawiła się ze mną,
odjechała- szkoda!

Dwa buciki z kokardkami
wyszły spod pierzyny:
“Zimno Jadzi w gołe nóżki-
a my tu leżymy”.

J.H.22.01.2018

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , , | 1 komentarz