Pozytywnego coś, pozytywnego coś… to nie jest łatwe

Niedługo nikt mnie nie pozna

kiedy się tutaj pojawię,

niczym ta wiedźma i zołza

i czarownica prawie!

Już jestem bliska obłędu,
leżę na czarnym dnie studni,
kat zamurował mi stopy
i pętlą zaciska mój głos.

Gdzie moje życie i słońce?
Ktoś zabrał garstkę miłości.
Powoli kazał umierać,
nim zło opuści ten świat.

Wyciągnij mnie stąd! Błagam!
Przyjdź po mnie, zabierz mnie stąd!

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *