Dwa wiersze o miłości i o śmierci

…………………………….

Chciałabym umrzeć w Twoich ramionach

spokojna, zakochana, szczęśliwa.

Bez bólu, z lekkością ducha

bez strachu, obaw i lęku.

Tak odejść- nie wiedząc kiedy,

gdy ty mnie przytulasz,

trzymasz na ręku.

I szepnąć pragnę

kochany

tak dobrze mi w twych objęciach,

wysłuchać ostatniego

bicia serca.

Zostawić pragnę uczucia

najmilsze, z którymi szłam.

I tylko żal odchodzić…

bo tak niewiele…żyłam.

………………………..

A kiedy przyjdziesz na mój pogrzeb
Mów o mnie dobrze!
I wspominaj czule.
Że Ci otuchy dodawałam
optymizmu i wiary
i kochałam.
A kiedy przyjdziesz na mój pogrzeb
Nie płacz, nie żałuj.
Tak być miało.
Ucałuj
te kwiaty, które pachną
dzisiaj inaczej.
Przyjdź czasem tutaj,
zapal znicz,
nie rozpaczaj.

Bądź szczęśliwy
Módl się

Kochaj i żyj.

J.H. 13.09.2019

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Dwa wiersze o miłości i o śmierci

  1. Philemon pisze:

    Brilliant post! I check out your blog site pretty regularly,
    and you’re constantly coming up with some
    decent staff. I shared this post on my Facebook, and my followers liked it!
    Would like to see more from you!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *