Drganie myśli

Brak dostępnego opisu zdjęcia.Drganie myśli
Nie odkładaj na jutro swoich marzeń
bo jeśli jutro się nie zdarzy?

są rzeczy
od których nie da się uciec,
nie da się od nich odwrócić,
zapomnieć…
jeszcze nie wiem jak
pokonać
ból i strach
i żal
że to nastąpić
musi
nie ma odwrotu
trzeba przejść
przez to piekło
aby ocalić kilka dni
kilka lat
kilka chwil
kilka spraw

…………………
Kolejna noc
kolejny koszmar
obłęd
znów żegnam się
z życiem.
A może jeszcze Bóg
podaruje mi
tę noc
i dzień
Zobaczę ten świat
i dzieci
i wnuki
i las i łąki
a droga
nie skończy się nagle
a jeśli…
ach, jeszcze nie teraz?
Każdy tak mówi,
zawsze za wcześnie.
Każdy chce żyć.
Jezu ufam Tobie.
………………………..

Jak się czujesz?
pytają mnie często.
A ja
czuję się jak skazaniec
i ciągle przybliża się dzień
kiedy po mnie przyjdą
nie ma odwrotu
stoję w kolejce.
Czy mogę liczyć
na szczęście?
………………….
Codziennie walczę.
codziennie się modlę.
codziennie żegnam się
z życiem.
codziennie budzę się
i liczę
dni
czy doczekam?
…………………………….
A może to wszystko
nieprawda?
Może profesor zbada mnie
i powie
że jestem zdrowa.

Koszmar trwa.
wspiera mnie mnóstwo
ludzi.
Cała moja rodzina
i przyjaciele.
Dziękuję Wam kochani.
Jesteście wielcy.
Lżej mi cierpieć
mając Was przy sobie.
Wiem,
że ja tam pójdę.
Przeżyję?
…………………
Dość! Dość tego narzekania.
Każdy ma swoje cierpienia,
każdy dźwiga
swój krzyż.
trochę godności
dam rady
z Bożą pomocą
Jest nadzieja
………….

Nie, nieprawda!
Boję się i już!
Nie jestem taka odważna
nie jestem bohaterska
nie jestem
opanowana
i zrównoważona.

Panikuję
płaczę,
żałuję,
że to wszystko
się wydarzyć musi…

Dziękuję,
że tyle osób modli się za mnie
tyle ludzi mi pomaga.
Rodzina moja
mąż
i moje kochane
dzieci
sąsiedzi.
tylu przyjaciół wokół
czuję to
dziękuję
już nie mam odwagi
narzekać
na swój los
……………….

Nie wiem
czy czekam na ocalenie
czy na śmierć?
A może to ona
ma sens
Bóg wie
on mi da to
co unieść zdołam
Nim skonam
daj mi nadzieję
Jezu ufam Tobie
……………………………….

Trzymasz mnie na granicy
życia i śmierci
Co ze mną zrobisz?
Jaki masz plan?
Ja tylko mogę
pogodzić się z tym
co mi przeznaczyłeś
niech się stanie
Twoja wola
Panie
Bądź łaskawy
…………………….

Dzień i noc
noc i dzień
szamoczą się myśli
na brzegu życia
i śmierci
nad przepaścią
czy uda się
skok
w życie?
……………………..

To niebezpieczny skok
a może to szaleństwo?
a może odwaga.
Nie bój się!
Na pewno się uda
kolejny raz
pokonasz lęk i strach
dasz rady!
Tylko miej w sobie więcej
wiary
że ten skok
to jedyna Twoja szansa
wykorzystaj ją.
To jest skok
w nowy rok
w nowe życie
w nowy świat.

Spoglądam na tablicę
nie ma
mojej klepsydry
a więc żyję?
może tylko przez pomyłkę
albo z braku czasu
nie dano ogłoszenia?

przecież od tylu lat
tylu dni
tylu chwil
nikt nie pytał…
każdy
spieszy się
nie ma czasu
a ja
mam?
………………..

znów widziałam tego pana
w kościele
modlił się jak zwykle
i tam pozostał.
Ciekawe,
czy on tam był,
czy tylko go widziałam?

………………..
nad stawami
pojawiły się łabędzie
szkoda
że tylko ja je mogę podziwiać
zrobiłam zdjęcia
ale obiektyw
ich nie bierze
za daleko
sobie pływają
i tak sprawiły mi
wiele radości
………………………

wyprasowałam
wszystkie koszule
porozpinane
na sercu
jestem gotowa
na uderzenia
skalpela
a ty nie stój
bezradnie
przygotuj
ubranie
na nowe życie
czy rany szybko się
zagoją?
……………………….

spakowałam
swoje życie
do walizki

wyjeżdżam

teraz wszystko w rękach
Boga
czy da bilet powrotny?
……………………

myślałam,
że moje życie
jest w środku
że to dopiero
połowa
myślałam
że zdążę tam,
gdzie mnie jeszcze
nie było
i zacznie się znów
kolejne lato

nie zauważyłam
że wszystko już
poza mną…

Czy coś się zmieni?

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *