Bzy

Bzy

Narwała bzu
naszarpała
nadarła go
natargała
i teraz cała
w kiściach bzowych
kompetnie białych fioletowych
szła i pachniała
w dni majowe
od stóp swych
aż po czubek głowy.

W bzach niosła pieśni
trele ptasie
słowika drozda
i kukułki
obłoczek biały
liść zielony
i serce niosła
i jaskółki

Słyszysz?
W bzach serce matki bije
i dom rodzinny się w nim kryje
młodością kipi dzwoni majem
A może mi się tylko zdaje?

Janina Halagarda,02.05.2018

O korek115@onet.pl

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Bzy

  1. natanna pisze:

    Ach jak pięknie…..bez już nam przekwita, ale drozd jeszcze śpiewa.
    Pozdrawiam Cię Janino.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *