Wakacje u Babci to nie lada wyzwanie

DSCN2253.JPGOd lat wiadomo, że lubimy spędzać wakacje na wsi.

Wielu z nas pamięta, że wraz z ostatnim dzwonkiem, gdy pożegnaliśmy szkołę, marzyliśmy o tym, żeby pojechać do dziadków. Cisza, spokój, piękny sielski krajobraz, luz i swoboda.

Ale czasy się zmieniają. Babcie zwykle są zapracowane i nie mają zbyt wiele chęci, żeby się zająć dzieckiem. A jeśli już, to w jaki sposób? Jak zaplanować te kilka dni z dzieckiem, aby było: bezpiecznie,ciekawie, atrakcyjnie?

Po pierwsze ważne jest, aby pewne sprawy ustalić z córką/synem. Wiadomo przecież, że rodzice bardzo będą tęsknić za dzieckiem i dziecko za rodzicami. Jeśli dzieli nas duża odległość ustalmy, na ile dni się wybieramy.Ważny tu jest dobry kontakt i rzetelna informacja.

Po drugie- można ustalić pewne zasady, których będziemy przestrzegać.

Np.Jesteś u babci, ale zawsze możesz do mamy zadzwonić.

Po trzecie, ja jako babcia już od kilku dni myślę o tym, jak wnuczce zorganizować ten pobyt.

Wyszukuję w okolicy ciekawe oferty dla dzieci, w których można wziąć udział. Miejsca, które odwiedzimy. Co będziemy robić w ewentualnie deszczowe dni? Generalnie myślę o tym, żeby nastawić się na zwiedzanie pięknej okolicy, pokazać dziecku piękne miejsca babcinego dzieciństwa itd. Odciągnąć od telewizji i tabletu, tak zorganizować czas, żeby o nich na chwilę zapomniała.

Co planuję?

Oczywiście dziś nie powiem, ale na bieżąco będę czynić notatki z naszego wspólnego przeżywania czasu.Najważniejsze sprawy, na które uczulam wszystkie babcie: uważamy na ukąszenia owadów, kleszcze, bezpieczeńswo w czasie różnorodnych zabaw nad wodą, na słońcu, w górach . I postawcie na fajną zabawę. Nie dokarmiajcie na siłę wnucząt 🙂 

Niedawno na wakacjach przebywała wnuczka u mojej sąsiadki. Razem chodziłyśmy na spacery z moim psem, a nawet jeździłyśmy samochodem z tym psem nad wodę.

Zachęcona, napisała kilka wierszy. Przedstawiam jeden tutaj, dla pamięci.

Wakacje u Babci (akrostych)

Wakacje przeżyję u babci
adorując panią Asię
kąpiąc się w basenie
Asertywnego ucząc się mówienia
ceniąc swe umiejętności
jedząc różne pyszności
ewentualnie irytując babcię.
U babci w wakacje zawsze jest wesoło,
babcia gotuje pyszne potrawy,
a Zabłędza, to świetne miejsce do zabawy.
Bardzo lubię tu przyjeżdżać,
ciągle się opalać
i nawet jak skończą się wakacje, będę je zawsze pamiętać.
(Aleksandra)

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wakacje u Babci to nie lada wyzwanie

  1. ~t.vik pisze:

    Pamiętam jak raz nam babcia zorganizowała wczesną pobudkę i dzięki temu straaasznie długi wakacyjny dzień 🙂 Ale żeby aż tak, to jej się nigdy nie zdarzyło. Janino, jesteś wspaniałą babcią!
    Pozdrawiam.

  2. ~alik pisze:

    — jestem akurat tą babcią, która pracuje, ale weekendy?… zawsze…
    – pozdrawiam Janeczko 🙂

  3. ~Ultra pisze:

    Jestem babcią, więc wakacje mam pracowite, poza czasem, gdy są z rodzicami na wakacjach. I lubią przyjeżdżać, bo mają więcej wolności. jestem z tych babć od rozpieszczania.
    Zasyłam serdeczności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *