Seks w pewnym mieście czyli limy i farmazony od przyjaciół i znajomych

DSC_0964[1].JPGSami widzicie jak to jest.

Ostatnio zaniedbuję bloga i wszystko jakoś mi nie wychodzi tak, jak powinno. Niby nie mam czasu, a przecież mam…Chodzę codziennie na kilkugodzinne spacery i oddycham tym smogiem, ale i tak lepiej się czuję, niż jakbym paliła 🙂 Zrobiłam sobie mammografię i cytologię i jestem zdrowa jak rybka. Smog mnie może nie zabije. Od tego niepalenia kręci mi się w głowie. A może od tego smogu? wiosny, albo od czytania?

I to już trwa od jakiegoś czasu, a nie od dziś.

Zima się nam znudziła, prawda? Może to dlatego? Czekamy na wiosnę, a może ona już jest, chociaż jeszcze jej nie ma? No tak, jest w myślach chyba… a może i w limerykach? Dobrze, że czasem jeszcze ktoś pomyśli o mnie. I na uciechę przyśle mi coś fajnego do czytania. A taką książkę można sprezentować komuś na Walentynki, albo nawet na całkiem inną okazję. Jak kto woli. Ja dostałam od Bożenki, która jest współautorką tych zbereźnych i obleśnych wierszyków. Ale zapewniam Was, że można zrywać boki ze śmiechu przy lekturze tego tomiku.”Seks w pewnym mieście” pod red.Mariusza Parlickiego. Okładka i ilustracje świetnego rysownika i satyryka Szczepana Sadurskiego. W środku limeryki napisane przez świetnych artystów , a na dodatek wielu moich znajomych . Więcej limeryków i wiele kosmatych wierszyków można przeczytać tutaj:

http://moja-pasja.weebly.com/satyraDSC_0967[1].JPG

Acha! muszę jeszcze dopisać, chociaż nie wiem, czy to jest śmieszne, czy żałosne: Byłam z moją mamą na zapis na operację zaćmy na …. kwiecień 2019. Patrzyłam na to skierowanie i patrzyłam, nie dowierzając. No tak, przecież mamy chorą służbę zdrowia.

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Refleksje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Seks w pewnym mieście czyli limy i farmazony od przyjaciół i znajomych

  1. roman pisze:

    Lubię limeryki, na stronę polecaną przez Ciebie na pewno zaglądnę. Pozdrawiam

  2. ~Ultra pisze:

    Pocieszający i rozweselający Twój wpis. Tak mało mamy radości w życiu i tak mało powodów do śmiechu.
    My musimy być zdrowi , skoro mamy chorą służbę (ale co to za służba) zdrowia.
    Serdeczności.

    • ~korek115 pisze:

      Taki wpis… o wszystkim i o wiośnie 🙂 hahaha, w lutym podobno tak mało jest człowieka…
      ale i luty musi być
      bo człowiek wciąż czegoś szuka i narzeka
      ucieka wciąż, stuka tu i tam…
      i nie wie jak żyć.
      Zamyśla się nad sobą
      i nad zimą
      i nie wie po co , ale miał tu wczoraj przyjść
      aż go przepędzą znowu z bardzo srogą miną
      już wyszedł….ale czy on miał już wyjść?

  3. ~Optymista pisze:

    W smutnej rzeczywistości książki zawsze były pociechą!

  4. ~irena pisze:

    Pani Mama może być zoperowana w Czechach, szczegóły: wystarczy wpisac w google -operacja zacmy w czechach na nfz – są koszty dojazdu i hotelu na jedną noc (przy granicy w Polsce) ale za to terminy krótkie i wybór najlepszej soczewki, nie takiej jaka przysługuje u nas bez dopłaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *