Sto uśmiechów w Publicznym Przedszkolu w Brzesku

      DSC02954.JPGSto uśmiechów i tyleż małych serduszek powitało mnie na spotkaniu autorskim w Publicznym Przedszkolu im.Marii Kownackiej w Brzesku 🙂

Już od dwóch tygodni myślałam nad strategią spotkania. Co tu tym razem wymyślić, aby maluchy zainteresować moimi wierszami, które z nich wybrać, jakie rekwizyty przygotować, jakie zabawy przeprowadzić? Wiadomo, że nie jest łatwo zapanować nad tak olbrzymią grupą dzieci. Może wypożyczyć dla siebie strój wróżki, albo pani jesieni, albo innej postaci bajkowej? No nie, przecież nie jestem teatrzykiem, tylko skromną autorką.

Na poprzednich spotkaniach wykorzystywałam motyle, którymi manipulowały dzieci w trakcie mojej recytacji, a potem te motyle kolorowały wg własnego pomysłu. Czasem wykorzystywałam bańki mydlane, kolorową bibułę i baloniki. No co tu wymyślić?

DSC02920.JPGTym razem zabrałam ksero ilustracji, które pojawią się w nowej książeczce. Pomyślałam, że zrobimy “galerię obrazów” i podczas spaceru po sali, przy dźwiękach muzyki, będziemy przyglądać się tymże  dziełom sztuki. Następnie wybiorę jury, które będzie zliczało głosy. Głosować będą dzieci przez podniesienie rączki: Który obraz jest najpiękniejszy, zostanie wybrany jako okładka na książkę.

Jury składać się miało z wychowawczyń, a one szybko portafią liczyć.

Ale wcześniej czytanie wierszy. Do mojej walizki między książki specjalnie włożyłam różnorodne piórka, wrzuciłam je również do koszyczka pomiędzy cukierki. Nic nie chciałam sugerować. Ciekawiło mnie, jak zareagują same dzieci.

Zaczęło się czytanie wierszy, dzieci powtarzały pewne partie słowne wraz ze mną i manipulowały rączkami, gestem wyrażały swoje emocje i uczucia. Ale tak ich to ciekawiło, co w tej walizce jest…. już niektóre zaczęły podchodzić i wybierać te pióreczka, gromadzić je w rączkach. I dmuchać w te kolorowe, lekkie zabawki. I bardzo dobrze, o to mi chodziło.”Nie ruszaj tego pani” -dobiegł mnie czyjś głos. Niech się bawią, niech się bawią- powiedziałam.

DSC02923.JPGSala przedszkolna udekorowana była na uroczystość Niepodległości Polski i marszałek Piłsudski spoglądał na nas dumnie.

Wspaniałe przedszkolaki pomagały mi utworzyć wystawę obrazów i świetnie im to szło. Najpierw zamocowaliśmy czerwoną wstążkę wzdłuż sali. Potem na  tej wstążce przypinaliśmy  obrazki spinaczami do bielizny. Rysunki się wszystkim podobały i bez trudności dzieci odgadły, o czym będą wiersze w kolejnej książce: „Ten o Mikołaju, ten o świętach, ten o prezentach, ten o opłatku,ten o choince, ten o śniegu….”

Potem był poczęstunek, bo w koszyczku niecierpliwie czekały cukierki. Cukierki nie są zbyt zdrowe, ale od święta, można się poczęstować. I te cukierki bardzo dzieciom smakowały. A oprócz cukierków tyle piórek! Zabawa z piórkami była bardzo wesoła. Każdy częstował się cukierkami i piórkiem. Z takim piórkiem, to zaraz wyobraźnia dochodzi do głosu! Można na nie dmuchać, można go podarować koledze bardzo delikatnie wymawiając magiczne słowo: “Dla Ciebie”. Można go sobie wpiąć we włosy, albo do bluzeczki, można z tego piórka zrobić ptaszka, albo każdą inną zabawkę. Można je sobie schować na pamiątkę 🙂

Każda grupa zrobiła sobie ze mną pamiątkowe zdjęcie i te zdjęcia są przesłodkie, ale ja nie mogę ich tu publikować, niestety. Każda grupa przeglądała “Koszyczek Mańki” i te rysunki bardzo przypadły dzieciom do gustu.

DSC02950.JPGNa spotkaniu obecna była Szanowna Pani Grażyna Skrzekucka, wykładowczyni  w Tarnowskiej Szkole Wyższej, wybitny pedagog, metodyk i trener.

Jest entuzjastką wszelkich nowości pedagogicznych, które służą dzieciom i ich rozwojowi. Od roku 2006 jest trenerem międzynarodowego programu promocji zdrowia emocjonalnego małych dzieci „Przyjaciele Zippiego”. W czasie swojej pracy zawodowej otrzymała wiele ważnych nagród, m. in. Medal KEN w 2006r, Medal 625-lecia Brzeska w uznaniu zasług na rzecz społeczności lokalnej w 2010 r. Nagroda im. Marii Weryho-Radziwiłłowicz, ustanowiona i przyznawana przez miesięcznik „Bliżej przedszkola – wychowanie i edukacja”.

W spotkaniu uczestniczyła również Pani dyrektor przedszkola Elżbieta Krzyżak i Nauczyciele.

Dziękuję bardzo serdecznie za zaproszenie. Za wyrazy sympatii i miłą atmosferę. Za tworzenie wspaniałego klimatu, pomoc w organizacji spotkania i przepiękne fotografie.

Z Panią Grażyną łączy mnie wspólne dobro o rozwój dzieci, także poprzez propagowanie rodzinnego czytania i wrdażanie literatury dziecięcej, wiele spotkań na szkoleniach i warsztatach pedagogicznych.

Mam nadzieję na dalszą współpracę.

Nie wszystko mi tak wyszło, jak zaplanowałam, a niektóre rzeczy nie zaplanowane wyszły super 🙂

Wszystkim Nauczycielom i całemu personelowi przedszkola życzę wielu sukcesów w pracy i wiele satysfakcji z uśmiechu dziecka.

http://www.przedszkole9brzesko.pl/galeria_z_poezja_za_pan_brat.html

(na pierwszym zdjęciu pani dyrektor przedszkola Elżbieta Krzyżak, na czwartym zdjęciu- autorka z panią Grażyną Skrzekucką).

O korek115@onet.pl

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Refleksje i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Sto uśmiechów w Publicznym Przedszkolu w Brzesku

  1. ~Antoneta pisze:

    Ty pracowałaś z dziećmi, więc wiesz co robić, by je zachęcić do wspólnej zabawy. Pomysły wspaniałe. Już widzę te uśmiechnięte buźki. Gratuluję udanego spotkania.

    Pozdrawiam 🙂

  2. ~Dreptak Zenon pisze:

    My mamy też znajomego pisarza i poetę, który tworzy teatrzyk dla dzieci, we współpracy z żoną-plastyczką. Na ogół sytuacja rozgrywa się dość spontanicznie, bo chociaż scenariusz jest, to odstępstwa bywają znaczne.

    • ~korek115 pisze:

      Na zdjęciu wygląda to bardzo ciekawie, interesująco.
      Bardzo miło mi słyszeć (czytać) o tym, że ludzie bezinteresownie robią coś dla innych i czerpią z tego radość. Może nawet kiedyś razem coś wymyślimy? Nigdy nie wiadomo 🙂 Pozdrawiam

  3. ~roman pisze:

    Ważne, by dzieci nauczyć obcowania ze sztuką, w tym wypadku z poezją. Wyrosną z nich wrażliwi dorśli. Ważną prace wykonujesz podczas tych spotkań. Pozdrawiam.

  4. Ultra pisze:

    Gdybyż więcej było takich jak Ty otwartych na ludzi małych i dużych. Gdyby więcej było uczących empatii, wtedy młodzi byliby otwarci nie tylko na poezję, ale i drugiego człowieka.
    Serdeczności zasyłam.

    • ~korek115 pisze:

      Trzeba pokazywać dobro, bo świat zwariował….
      Dzisiaj z samego rana ugodziła mnie w serce wiadomość z radia, że 20 latek zasztyletował swoją 6 letnią siostrę. W naszym kraju? pytam, czy jesteśmy jakimś dzikim narodem, zwyrodnialcy! A podobno religijni, dobrze wychowani?
      Jestem tak zbulwersowana i załamana… czy nie my, ludzie dorośli dopiero co wychowywaliśmy młodzież? Jak do tego mogło dojść?
      A dzisiaj jest dzień życzliwości… no trzeba takie dni ogłaszać, zamiast po prostu na co dzień być życzliwym. Ale odbiegłam od tematu. Ultra dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie.

  5. ~Gosia pisze:

    dzieci są słodkie ;d

  6. ~Barbara pisze:

    o proszę jak fajnie :):):)

  7. ~Roksana pisze:

    radość najważniejsza ;d

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *