Skazani na miłość (strofy safickie)

Skazani na miłość (strofy safickie)
 
Już założyłeś małżeńskie kajdany
i skułeś w dyby miłość swą jedyną
sercu dziewczyny dzisiaj zaprzedany
skazany winą
 
Pęta miłości- dwie obrączki złote
splotły dziś serca i kłódki zamknięte
trwać chcecie razem bo macie ochotę
na śluby święte
 
Ja w Twoje dyby na zawsze się zamknę
i  spijać miłość pragnę w pocałunku
oddam w niewolę twego serca głębię –
upojnym trunku
 
W okowach serca twego pozostanę
na statku życia aż po nieba bramy
więziennym splotem dwie dusze skazane
wszak  się kochamy.
 
Lecz gdyby dyby – masztów połączenie
zachwiały burze, połamały deszcze
będziemy kochać nasze zniewolenie
jeszcze i jeszcze.
 
Skazani na miłość idźcie przez życie
niechaj wam proste ścieżki Bóg wyznacza
w lipca upale żar uczuć wspaniale
niech szczęściem wraca!
 
Janina Halagarda,02.06.2016

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Skazani na miłość (strofy safickie)

  1. ~nasumi pisze:

    kiedyś byli skazani, a dzisiaj, gdy miłość zawodzi, to się rozwodzi… nikomu nie chce się podciągać nawet oczek w pończochach 🙂

  2. ~anna pisze:

    Ja tam chyba jednak wolę, by miłość nie kojarzyła się z niewolą i kajdanami. 🙂 🙂 Ale trzeba przyznać, że pięknie to napisałaś. 🙂

  3. No ślicznie! Brawo! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *