Czasem piszę, czasem czytam, z ludźmi chętnie się spotykam

       Maj był dla mnie miesiącem spotkań z  ludźmi , moimi czytelnikami.

Spotykałam się nie tylko z dziećmi, chociaż takie spotkania są dla mnie bardzo wyjątkowe. Na zaproszenie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych pojechałam spotkać się z maturzystami. Bardzo się stresowałam, ale wszystko się udało.

Oczywiście, wcześniej wybrałam odpowiednie wiersze do zaprezentowania i temat rozmowy. Nawet cały scenariusz sobie opracowałam z tą walizką pełną książek! W walizce mam książki nie tylko własnego autorstwa, ale także osób zaprzyjaźnionych poetów, których poznałam na różnych spotkaniach artystycznych. Chciałam zrobić swoistą lekcję o współczesnej literaturze. Wydobyć różnorodność pisarską od satyry po sonety i inne formy.

Było dobrze, nawet mi chłopcy panowie walizkę po spotkaniu uprzejmie odnieśli do samochodu. Otrzymałam piękny bukiet tulipanów i książkę.

     Uczestniczyłam w „Gminnym Konkursie Recytatorskim” zorganizowanym przez Dom Kultury w Tuchowie, pracując w jury. Bardzo przyjemne doświadczenie. Dzieci wspaniale przygotowane. Ciężko tylko dokonać oceny, a trzeba! Chciałoby się wszystkich nagrodzić.

     Ostatnie spotkanie znów w innym nastroju. Również urocze, ciekawe, chociaż z inną grupą ludzi. Odwiedziłam Dom Pogodnej Jesieni w Tuchowie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Św. Józefa.

Znów inne przeżycia, inne przygotowania, odmienne wrażenia. Przyjechałam z bukietem…dobrych słów z mojego ogrodu narwałam kwiatów . Powitała mnie  grupa starszych ludzi w większości na wózkach inwalidzkich. Na spotkaniu odpowiadałam na wiele trudnych pytań. Pragnęłam bardzo pocieszać tych ludzi. Wnieść szczyptę optymizmu, garść uśmiechu i radości. Może mi się to trochę udało? Na zakończenie spotkania otrzymałam nową energię – pięknego anioła – którego skrzydła mają mi dodawać weny twórczej 🙂 

Organizatorka spotkania Pani Zdzisława Krzemińska napisała na stronie DPJ:

“ Różnorodność poezji i urok  osobisty autorki sprawiały, że klimat spotkania był niezwykły, zapewniał radość, wzruszenie, zadziwienie… Wiersz „o miłości do życia mimo wszystko” był trafną puentą majowego spotkania. Na zakończenie uczestnicy podjęli krótką dyskusję z autorką, która z przyjemnością pisała dla nich dedykację w „Koszyczku Mańki”.

Dziękuję serdecznie za te wspaniałe spotkania. Są one dla mnie pewnym doświadczeniem. Spojrzeniem z innego pułapu na życie. Wzajemne uczenie się zrozumienia drugiego człowieka.

Za kilka dni jadę do gimnazjalistów na “Noc Bibliotek”. Oj, tu znów coś innego !  Życie jest pełne niespodzianek.

Zdjęcia pochodzą ze stronki DPJ w Tuchowie.

 

Poezja - J-Halagarda01

 

 

 

 

 

 

 

 

Poezja - J-Halagarda05

Poezja - J-Halagarda06

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Spotkania autorskie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 Responses to Czasem piszę, czasem czytam, z ludźmi chętnie się spotykam

  1. ~Antoneta pisze:

    Gratuluję Asiu.
    Ty jesteś doświadczonym pedagogiem, więc takie spotkania są dla Ciebie łatwiejsze, niźli dla innego poety.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych owocnych spotkań 🙂

  2. ~Ula pisze:

    Gratuluję i życzę jak najwięcej takich spotkań.

    Miłego dnia 🙂

  3. anna pisze:

    Wiem, o czym piszesz. Uwielbiam spotkania z czytelnikami. Dają niezły zastrzyk energii. 🙂

  4. Miło być ciepło przyjmowanym, ale trzeba sobie na to zasłużyć …co się Tobie świetnie udaje.
    Pozdrawiam ciepło….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *