Drzewo Krzyża – Misterium Pasyjne. W małym mieście- wielkie sprawy.

DSC_0172[1]Wróciłam właśnie ze spektaklu teatralnego pt.”Drzewo Krzyża”, które zostało pokazane na dziedzińcu klasztoru ojców Redemptorystów 
w Tuchowie.  Przedstawienie przygotował Teatr Nie Teraz, scenariusz i reżyseria Tomasz Żak . Przedsięwięciu towarzyszył Sanktuaryjny Chór Mieszany pod dyrekcją Jana Gładysza i solistka Barbara Gładysz- Wszołek. Dziecięco-  Młodzieżowy chór szkoły muzycznej I stopnia w Tuchowie przygotowany przez Alicję Stanisławczyk- Karwat. Wieczorem, późną porą dziedziniec zapełnił się po brzegi wiernymi i widzami spragnionymi 

DSC_0176[1]

zobaczyć i przeżyć widowisko , wprowadzające nas w nastrój rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia, a także tajemnicy naszego życia i rozwoju duchowego. Gra aktorów, gra świateł, milczący tłum, śpiewy chórów, w otoczeniu klasztornych murów- to wszystko dodawało dziwnej tajemniczości i wielkości. 

Na scenie belka i te żywe trupy- symbolizujące nas, ludzi, którzy ciągle się śpieszą, żyją, pracują, grzeszą, bębenek ciągle gra wyznacza rytm naszego życia…Czy on? Nie, to ten klown, błazen, zło, ten swawolny czart, któremu wydaje się, że rządzi światem. A my- tańczymy, jak nam każe, pod jego dyktando. Coraz szybciej i szybciej, coraz bardziej  jesteśmy zmęczeni, wyczerpani, ale dalej pozwalamy się powłóczyć złu, padamy i podnosimy się. Bębnek dudni, jak myśli w głowie. Kiedy wreszcie człowiek przestanie być żywym trupem, kiedy zacznie być sobą, kiedy zacznie rozumieć?

Na jakim etapie ja teraz jestem? 

To pytania, które zadawał sobie nie jeden widz, uczestniczący w tym przedstawieniu. Oczywiście, nie tylko te.  Wiele pytań, a nawet odpowiedzi na tematy ludzkie i Boże. Na temat drogi człowieka do Boga i nie mówię tu o śmierci, żeby do Boga dotrzeć. Mówię o życiu.Wszak wszyscy jesteśmy niedowiarkami, wątpiącymi i poszukującymi, jesteśmy tylko ludźmi.Takie są moje refleksje, ale myślę, że przedsięwzięcie miało większy przekaz.

Uważam, że spełniło swoją rolę. Ludzie schodzili ze wzgórza kościelnego wielce poruszeni, a może nawet odmienieni?

Spektakl przygotowany perfekcyjnie. Dostarczył odbiorcom wielkich przeżyć , pięknych wzruszających chwil i głębokich przemyśleń. Dla tych, którzy nie mogli pojawić się na miejscu, TV Trwam transmitowała na żywo to wydarzenie .

Patronat honorowy objął poseł Michał Wojtkiewicz. Dziękujemy również sponsorom i wszystkim, którzy się zaangażowali w to przedsięwzięcie. 

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Poezja, Refleksje i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Drzewo Krzyża – Misterium Pasyjne. W małym mieście- wielkie sprawy.

  1. ~Antoneta pisze:

    To musiało być przeżycie.Zapewne poruszyło wiele sumień.

    Spokojnej nocy 🙂

  2. ~korek115 pisze:

    Ku mojemu zaskoczeniu było bardzo duzo młodzieży.

  3. Zapraszamy serdecznie na stronę internetową poświęconą Krzyżowi Pasyjnemu, wspomnianego w tym artykule:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *