Mam wiele obaw widząc, co dzieje się w Polsce ze starszymi ludźmi.

cropped-DSC_0214-3.jpgZbliżają się moje urodziny…dwie piątki zegar mi jutro wybije i stąd moje dzisiejsze rozważania i refleksje.

Wiadomo nie od dziś, że czas szybko mknie każdemu, nie tylko mnie. No, ale że ja….przecież dopiero co miałam 30, a tu już dwie piątki i druga wnuczka w drodze. Nie jest łatwo się z tym biegnącym czasem zgodzić.

I takie myśli mnie naszły co będzie za lat 20, jeśli jeszcze będę żyła? Mam wiele obaw widząc, co dzieje się w Polsce ze starszymi ludźmi.Jak są traktowani i spostrzegani ?

Mam wrażenie, że są gdzieś ukryci, jak wstydliwy element społeczny, niepotrzebny nikomu. Starsi ludzie są uwięzieni swą bezradnością w domach opieki, w których ta opieka często jest pod znakiem zapytania. Zamknięci w domach swych dzieci, dla których są udręką. Te dzieci może chcą im pomóc, ale skąd mają wziąć pieniądze na komfortowy model życia ostatnich lat dla starców ? A i wiedzy na ten temat brakuje w społeczeństwie. Bo czy są organizowane jakieś szkolenia na temat opieki nad starszymi? Skąd zatem mamy wiedzieć, jak zorganizować dzień seniorowi, co jest dobre dla niego, jak utrzymać go w dobrej formie i stworzyć właściwy klimat do dobrego funkcjonowania?

Nie wspomnę już o opiece zdrowotnej ze strony państwa.

Mam wrażenie, że nikt jakoś nie dostrzega tego problemu, a podobno jesteśmy starzejącym się państwem?

W telewizji widać same młode i piękne twarze, na plaży- sami piękni i młodzi, na ulicy też młodzież…to gdzie są starsi? Czy wstydem jest starzeć się ? Normalnie mam obawy, że wkrótce, gdy zbrzydnę i się zgarbię, to nie będzie mi wolno wyjść z domu.

Moi dziadkowie i rodzice uczyli mnie szacunku wobec osób starszych.

Obecnie staruszkowie są niejednokrotnie obiektem żartów i kpin.

 Zapomina się o tym, że są to ludzie zasłużeni, doświadczeni, którzy ciężko  pracowali, wiele w życiu przeszli. Powinni być darzeni szacunkiem i godnie żyć w społeczeństwie.

 Nie udawajmy, że nie ma problemu, bo sami na siebie kręcimy bicz.

 W wolnych chwilach trochę podróżuję…w celach zarobkowych.Przy okazji mogę zaobserwawoć to i owo, a także nieco zobaczyć.

Ostatnio byłam  w Austrii, w wiosce Schlatzendorf, gdzie opiekowałam się 89 seniorką. Każde doświadczenie w życiu się przyda. Opowiem o tym w następnym poście.

A tymczasem wskoczę na rower, żeby zachować kondycję i zdrowie.

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Refleksje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Mam wiele obaw widząc, co dzieje się w Polsce ze starszymi ludźmi.

  1. Patrzę na Ciebie, piękna, sprawna, młoda kobieto i myślę, skąd u Ciebie takie myśli 😉 Ja sądzę, że dzisiaj, choć w polityce socjalnej wobec seniorów mamy jeszcze duże braki, to bycie seniorem nie jest złe. Bo dziś udało się zwalczyć wiele barier mentalnych, dziś nie ma wstydu mieć 70 lat i uprawiać sport, chodzić na dyskotekę, czatować w sieci, studiować i to jest piękne. Bo jeśli ktoś chce, to może mieć bogatą i ciekawą starość. Myślę, że Ty akurat nie zauważysz, że czas upływa i będziesz tak samo mogła o tym pisać za kolejne 30 lat, z dystansem. Grunt to się nie dać czasowi, całe życie widzieć swoje małe sukcesy, szanse i nadzieje na przyszłość, bo na nic nigdy nie jest za późno 🙂
    Pozdrawiam upalnie!

  2. ~korek115 pisze:

    Wczoraj zbyt długo guzdrałam się przy kasie w sklepie. Nie mogłam szybko znaleźć tych dziesięciu groszy, o które prosiła kasjerka. Okulary niestety, miałam w torebce, nie na nosie. Wiesz, jak młodym to przeszkadza? Osoba stojąca za mną szybcikiem zapłaciła za mnie po to, by sama być szybciej obsłużona…Na pewno myslała, że tym odda mi przysługę…Nie zdążyłam nawet za to podziękować!

  3. ~Ula pisze:

    Dwie piątki to nie jest jeszcze ten wiek, aby tak pesymistycznie myśleć.
    Ale rozumiem Ciebie, bo sama to wszystko widzę, obserwuję i pomału się starzeję….jestem starsza od Ciebie.
    Tak więc starość do mnie szybciej przyjdzie…już idzie, a ja uciekam….
    Jutro bądź zadowolona z siebie, bo masz się z czego cieszyć.
    Życzę Ci Janeczko samych tylko szczęśliwych chwil, pełnych słońca i radośći.
    Wydania jeszcze wielu tomików dla dzieci, bo one na to czekają.
    A Ty ich potrafisz zadowolić swoimi pięknymi wierszykami.

    Miłego dnia 🙂

    • ~korek115 pisze:

      Nie chciałam tak bardzo pesymistycznie napisać.
      A za życzenia dziękuję. Pamiętam, jak Moja babcia mówiła mając 80 lat: Tak bym chciała mieć pięćdziesiątkę! Byłam wtedy taka piękna i młoda.:)

  4. ~uleczka pisze:

    Moja przyjaciółka z czasów piaskownicy, od zawsze czuła się staro. Odwrotnie ja. Jakoś specjalnie wiekiem się nie zamartwiam, byleby zdrowie było jako takie. Życzę Ci za tym dobrego zdrowia i pociechy z wnuków. Moje najserdeczniejsze 100lat!!!

    • ~korek115 pisze:

      Masz rację, że to dużo zależy od człowieka.Od podejścia do życia. No i tak trzymać.
      Ja się zawsze czuję młodo… i to mnie nieco martwi 🙂
      Ale problem w społeczeństwie jest. Zwłaszcza jeśli chodzi o służbę zdrowia i opiekę nad starszymi.
      Dziękuję za życzenia na jutro. Pozdrawiam

  5. roman pisze:

    Chciałbym mieć dwie piątki, toż to młodość. Dużo zdrowia życzę, bo w wychowaniu wnuków się przyda 🙂

    • ~korek115 pisze:

      No tak. Spotkałam właśnie koleżankę z wnuczką- toż to jakby dwie niedziele się spotkały- miałam wrażenie, że idzie z własną córeczką, którą pamiętam sprzed lat. Tak podobna do mamusi ta wnusia.
      Ok, skupię się na wychowaniu wnucząt i powstaną nowe wiersze, zamiast marnych artykułów.

  6. ~natanna pisze:

    korku115 / trochę się napracowałam, by dojść do tego, że to Twój nick Janino / już na swoim blogu dziękowałam za zaproszenie na kawę…..
    Ja w Tuchowie na Garbku przebywam teraz od poniedziałku do piątku i tak pewno do 15 lipca, by właśnie opiekować się starszą osobą a to swoją teściową / zastępuję w tym córkę, która wyjechała do Irlandii na trzy miesiące / na czas, gdy dzieci jej będą się mogły nią zająć….
    Jestem tam pozbawiona internetu, ale za to mam czas na cieszenie się otoczeniem i jego pięknem.

    Dzisiaj pozdrawiam od siebie z Czchowa nad Dunajcem….

    • ~korek115 pisze:

      Kochana, tak się złożyło, że ja muszę teraz wyjechać na jakiś czas- dwa, trzy tygodnie. Ale po powrocie- musimy poznać się w realu. Bardzo się cieszę. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *