Na naszej łące zakwitły kaczeńce

DSC_0546[1] Maj obudził się dzisiaj leniwy,
 nieśmiało
rozwieszał zapach kwiatów
na gałązkach wiśni.DSC_0551[1]
Cichutko spacerował po łące
i  zaglądał w oczy kaczeńcom.
Jeszcze chłodno,
ale czerwień z bielą
tańczą na powitanie dnia
przed gankiem starego domu.
Pokropiło deszczem.
A to drzewo nie śpieszy się z zielenią…
czeka na cieplejsze chwile…DSC_0565[2]
 

 

 


O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Refleksje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Na naszej łące zakwitły kaczeńce

  1. ~Marco pisze:

    Wyczekiwałem tego maja, jego porannego uśmiechu słońca, zapachu i wyglądu w ogrodzie. Pomimo deszczyku, którym nas czasem obdarowuje, maj mógłby dla mnie trwać wiecznie. Piękny wiersz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *