Wiosenne rewolucje w szkołach i przedszkolach…

       Tym razem tytuł jest bardzo mylący! To nie o tym, o czym myślicie. Nie o reformie, nie o sześciolatkach, ani o metodach pracy…Dzisiaj tak mnie wzięło na wspomnienia. To już tyle lat minęło, jak przygotowywałam się z  dziećmi do konkursów recytatorskich , jak malowałam obrazy na scenografię wiosenną. I są to wspaniałe, miłe przeżycia.

     Taki obraz z sześciu arkuszy papieru szarego złączony taśmą leżał w salonie przez kilka dni, aż wreszcie był gotowy. Potem go „rolowałam” na rurę i zawoziłam do szkoły. Teraz chyba nie są modne takie rzeczy!  Rysunek komputerowy ma większe wzięcie 🙂  Tak ten czas szybko leci . A te dziewczynki- to obecnie już nastolatki!  Mam nadzieję, że nie urwą mi głowy, że je znalazłam w galerii na stronie szkolnej www.lubaszowa.pl ,czyli całkiem publicznie i pięknie się prezentują ! Autorem fotorgafii jest artysta Victor Chrzanowski. A ja jestem autorką obrazu….A jak jest z tym prawem autorskim….to już się pogubiłam.

 

Kliknij aby obejrzeć w pełnym rozmiarze

Kliknij aby obejrzeć w pełnym rozmiarze

Kliknij aby obejrzeć w pełnym rozmiarze

 

Kliknij aby obejrzeć w pełnym rozmiarze

 

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Refleksje, Wspomnienia i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Wiosenne rewolucje w szkołach i przedszkolach…

  1. Cudowne! Ciekawe, czy teraz wielu nauczycieli działa w taki dodatkowy sposób… Sama występowałam we wszystkim, w czym się dało, recytowałam, śpiewałam, przebierałam się.

  2. Antoneta pisze:

    Dekoracja przepiękna 🙂

  3. ~nasumi pisze:

    a ten Bociuś, to ten, co nie odleciał, czy ten, co przyleciał? 🙂

  4. ~Rafał pisze:

    Obraz jest piękny… I faktycznie, że tradycja robienia jakichś fajnych prac plastycznych zanika. W przedszkolach nie robi sie już tyle. Dzieci nie uczą się tylu rzeczy na pamięć. Ale za to jest masa różnych zajęc pozalekcyjnych, może to i dobrze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *