Przygoda Adasia ( wierszyk o pszczółce z dedykacją dla Adama)

Przygoda Adasia

Ach, ten Adaś- chłopiec słodki

Lubi żarty, kocha psotki

Przygód nowych co dzień szuka…

To tu zajrzy, tam zapuka.

 Dzisiaj imieniny ciotki

Adaś pierwszy zerwał kwiatki

I po rannej srebrnej rosie

Z życzeniami biegnie…ptasię

 Ale co to? Domek ładny

Tam w ogródku stoi- wpadnę!

Zerka śmiało- a tu z ula

Mała pszczółka się wychyla

 Jak nie kolnie żądłem w nos!

Kto to? Nieproszony gość?

Rety! Rety! Nos jak bania,

Trzeba złapać tego drania!

 Jak to ciocia zobaczyła,

Nosek szybko opatrzyła.

I z Adasiem przy kominie

Miodek piją, aż ból minie.

 Nosek szybko się wyleczy

Ciocia tego nie zaprzeczy

Ale popatrz- pszczoła  kona…

Jeszcze bardziej przerażona.

Janina Halagarda, 22.10.2014 zdjęcie z internetu.

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na Przygoda Adasia ( wierszyk o pszczółce z dedykacją dla Adama)

  1. ~anna pisze:

    Biedna pszczółka. 🙁

  2. ~nasumi pisze:

    pewnie kogoś użądliła, czyżby Ciotka ją… zeźliła? 🙂

  3. ~Antoneta pisze:

    Dobrze,że Adaś nie jest uczulony na pszczeli jad 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *