Limeryki o ginących zawodach

Zabawkarstwo ludowe

Raz pewien harnaś ze Stryszawy

strugał ptaszka… dla zabawy….

lecz zbaraniał

kiedy z rana

w Babią frunął całkiem  żwawy…

…………………………………….

Drewniany rumak

Znany zbójnik – tak, jak umiał

strugał konia na biegunach.

W rozpędzie

rżnął wszędzie….

bo frajerki swojej nie miał

(w góralskiej gwarze- frajerka- kochanka)

J.Halagarda

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Limeryki o ginących zawodach

  1. ~korek115 pisze:

    Dzięki za uśmiech 🙂

    • ~t.vik pisze:

      To nie tylko uśmiech. Czytając w jadalni, gdzie wszyscy siedzieli cichutko jedząc z nosami w książkach, albo telefonach, wybuchnąłem głośnym śmiechem. Od razu było „pokaż… pokaż”, ale co im będę wiersz pokazywał? A potem jeszcze tłumaczył? I tak nie zrozumieją 🙂

  2. ~Antoneta pisze:

    No, no – widzę, że się rozkręcasz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *