Jadę sobie na rowerze

Na rowerze

 

Jadę sobie na rowerze

jadę sobie w dal.

czasem wstążki mam we włosach,

a niekiedy szal…

Jadę wiosną, gdy się budzi

przyroda ze snu,

latem -pracujących ludzi

podziwiam w polu.

 

A jesienią jarzębina

pada mi do stóp,

rude włosy czeszą drzewa,

a przy drodze- Bóg

 

Zimą, kiedy śnieg na świecie

na spacer jest czas-

można zabrać z sobą pieska,

piesek jest w sam raz…

 

Jadę sobie i podziwiam,

jak się zmienia świat,

nie wiadomo, w jaki sposób

 nam dodaje lat.

 

Janina Halagarda,20.09.2014 obrazek z internetu.

 

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na Jadę sobie na rowerze

  1. ~nas pisze:

    piękna sprawa cieszyć się… a dlaczego pokazałaś… siodełko? :)P

  2. ~Ula pisze:

    Fajnie jechać na rowerze,
    fajnie zwiedzać świat
    i fajny wierszyk.

    Pozdrawiam serdecznie.

  3. ~nasumi pisze:

    fotka na czole? 🙂

  4. nemezis pisze:

    Wciąż wspominasz lato…?
    Szarugi tuż za pasem. Czy będzie dało się jeździć na rowerze?
    Tego Ci życzę i sobie – słoneczka dużo w jesieni 🙂

  5. ~nas pisze:

    za mało masz powietrza w oponach :)))

Pozostaw odpowiedź nemezis Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *