O panu posterunkowym (limeryk)

Tak mnie ostatnio coś naszło na limeryki, dlatego postanowiłam dzisiaj rzucić następny. Tym razem o policjancie. Życzę wszystkim pięknego weekendu i pozdrawiam.I żadnych kontaktów z policją!

O panu posterunkowym

Pewien posterunkowy z Łomży

złodziejaszka złapać zdążył.

-To małolata!

Tak z nią wymiatał,

że nieszczęsna zaszła w ciąży.

(Teraz dobrze o tym wiesz, że na baby to był pies.)

Janina Halagarda,06.09.2014

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na O panu posterunkowym (limeryk)

  1. ~ pisze:

    Zgrabnie Ci te limeryki wychodzą. Kiedyś radiowa „Dwójka” miała konkurs na limeryk. 🙂

  2. anna pisze:

    Śmiesznie mi wskoczył komentarz jako anonim, ale to ja, Jarząbek prawie. 😉 🙂

  3. ~Mychaaa pisze:

    Hehe 🙂 świetny 🙂 !

  4. ~Antoneta pisze:

    Ha,ha, świetnie Ci to wychodzi 🙂

  5. ~Ula pisze:

    Limeryk o posterunkowym „przedni”.
    Zresztą o nich można pisać zawsze śmiesznie….ha ha ha

    Miłego i słonecznego dnia życzę 🙂

  6. roman pisze:

    Dziękuję za uśmiech 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *