na półkach ułożę sprawy

Zaraz w domu posprzątam, zakupy zrobię w Biedronce ,

A jak się trochę ogarnę, to może wyjrzy słońce?

I poukładam w szafie równiutko swe sukienki ,

na półkach ułożę sprawy,moje wiersze, piosenki..

 

Muszę zająć się życiem, bo mi cieknie przez palce

a tu jesień za płotem, a tu pusto w kobiałce

jeszcze tylko mam zajrzeć w miejsca miłe i słodkie

bo nie lubię zgryzoty starych ciotek i plotki

 

To nic, że ciepłe lato poszło sobie na spacer

nie wiadomo, gdzie chodzi , może błądzi i płacze…

mnie pozostał bursztynek, myśl- malutka iskierka,

i ta wspólnie szukana -w dłoń wetknięta muszelka

(zdjęcie jest moje i nawet się powiększa:)

DSC07696

Janina Halagarda,21 sierpień, 2014

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na na półkach ułożę sprawy

  1. ~Talka pisze:

    Oj tak, jesień już bardzo, bardzo blisko 🙁

  2. ~korek115 pisze:

    Mam nadzieję, że będzie długa i piękna:)

  3. Jak życiowo, jak bieżąco, jak jesiennie, jak kobieco…

  4. Antoneta pisze:

    Powrót rozpoczęłaś cudownym wierszem 🙂

  5. ~nasumi pisze:

    jeśli cieszą rzeczy małe, bardziej wielkie 🙂

  6. anna pisze:

    Życiem trzeba zajmować się codziennie, bo faktycznie inaczej ucieknie przez palce. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *