kocie marzenia- szczęśliwe kotki są kolorowe

 

Księżycowy nów- wyszły bajki znów

i marzenia kocie wędrują po płocie…

Świecą gwiazdek opowieścią

Czy się wszystkie tutaj zmieszczą?

Mrugają do dzieci, mrugają do kotka

usiądź cicho i posłuchaj -co je dzisiaj spotka?

…………………………………………..

 

Tańczy noc na czarnym niebie

srebrnymi gwiazdkami

Siedzą kotki -a swą przyjaźń

splotły ogonkami.

Sześć kotków – sześć marzeń

barwą wyobraźni

Bo każdy koteczek lubi się przyjaźnić.

………………………………………..

Szczęśliwe kotki są kolorowe.

Siedzą na płocie i marzą.

O czym kotki marzą?

O myszce, by z nią pofiglować

o Kasi, by z nią pożartować,

o domku z piernika o Jasiu i Małgosi.

o Franku Wędrowniczku i księżniczce Pięknej Zosi.

I o tym, żeby chociaż jedna gwiazdka mała

do kotków co dzień się uśmiechała.

Janina Halagarda obrazek- Hb

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na kocie marzenia- szczęśliwe kotki są kolorowe

  1. ~Antoneta pisze:

    Fajne te kolorowe kotki. Juz wyobrażam sobie ich kolorowe marzenia 🙂

  2. ~nemezis pisze:

    A pamiętasz kołysankę na dobranoc o kotkach?
    Te były jednak szaro-bure 😉

  3. ~korek115 pisze:

    Masz rację:) Myślę, że to dobrze, że urosły w marzenia i wyobraźnię dzieci. Że inspirują do przeróżnych zabaw.

  4. anna pisze:

    Dałaś piękną ilustrację do swojego wiersza. 🙂

  5. jaflorka pisze:

    Wiersz piękny 🙂 Przypomina mi się, jak mama kiedyś czytała takie utwory i bajki. Przywołuje miłe wspomnienia 😀 Zapraszam do siebie: ja-florka.piszecomysle.pl

  6. ~Ula pisze:

    Piękne kocie marzenia opisałaś w tym pięknym wierszyku.
    A jaka śliczna ilustracja.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ula

  7. ~lilit8 pisze:

    Pamiętam, gdy córcia była małą dziewczynką (obecnie jest młodą kobietą) domagała się ode mnie pisania wierszy. Nie wystarczały jej widocznie te z książek. Pisałam więc , na zamówienie, wiersze o kotach, psach, żabach, bocianach…itd. Nie były one oczywiście na poziomie tych wyżej, ale i tak żałuję, że zaginęły w czasie … 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *