szczęście w porzeczkach

szczęście w porzeczkach

czy to nie wielkie szczęście

zrywać z tobą porzeczki

pod jednym krzakiem

siedzieć w słodkich owocach okrakiem

poczuć wonnych kulek grad

co  znienacka  w wiadro wpadł

czy to zrządzenie dobrego losu-

mamy dla siebie tyle czasu

możemy gawędzić wspominać śpiewać

dojrzałe porzeczki zrywać

(Ten wierszyk powstał w odpowiedzi na  Traktat o zrywaniu porzeczek- Tatulowe opowieści)

Janina Halagarda zdjecie z Internetu

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na szczęście w porzeczkach

  1. ~Antoneta pisze:

    Połączenie przyjemnego z pożytecznym 🙂 Śmiech i praca 🙂

  2. ~korek115 pisze:

    I o to chodzi! A przecież nie wszyscy tak potrafią…potrzeba miłości i zrozumienia, żeby ten śmiech był przy pracy:)

  3. ~Klarka Mrozek pisze:

    to się Tatul ucieszy:)

  4. ~korek115 pisze:

    Na porzeczki wszak jeszcze czas…ale na miłość nigdy nie jest za późno…
    a Tatul mnie czasem inspiruje swymi opowieściami o miłości , rodzinie i pracy…
    Kiedyś było o Jabłoniach, a dziś o Porzeczkach

  5. ~korek115 pisze:

    Klarko, o Tobie był limeryk- prawda? O innych Blogerach to nie śmiem pisać, ale może i do tego dojdę:)

  6. ~tatul pisze:

    „Tatul” się cieszy … jak nie wiem co…
    Bardzo dziękuję.
    Natychmiast udostępniam, aby podzielić się radościa, dobrym słowem i miłością

  7. ~korek115 pisze:

    Życzę pięknego dnia, Tatulu- a z tego traktatu- to nieomal erotyk mi wyszedł:)

  8. Prawie jak malinowy chruśniak Leśmiana, tylko nie tak erotycznie i dwuznacznie ;).
    Jak miałam 13 lat, spędziłam pewne wakacje zbierając porzeczki na działce taty koleżanki. Płatne lodami 😉 Przypomniało mi się to teraz.

  9. ~korek115 pisze:

    Gdzie mi do tych malin…ale… dojrzałe porzeczki- to bardzo dwuznaczny wers…
    A ja jak czytałam o malinach u Klarki, to miałam skojarzenia z malinowym chruśniakiem Leśmiana. A o Tobie mam limeryka, ale jeszcze sprzed urodzenia Ignasia, Dorotko. Pozdrawiam Was.

  10. ~t.vik pisze:

    No właśnie mi się też ten wierszyk z erotykiem skojarzył, ale pomyślałem, że lepiej o tym nie pisać, aż przeczytałem w odpowiedzi do komentarza „Tatula”, że nie tylko mi 🙂

  11. ~korek115 pisze:

    Często szukamy szczęścia, mówimy, ze go nie mamy…gramy w totolotka, mówimy, że nie możemy go znaleźć, że nas opuściło, a tymczasem szczęście jest… trzeba go tylko dostrzec w codziennym dniu, w każdej chwili, na co dzień. W codziennej pracy i w życiu. Żeby być szczęśliwym- tak niewiele potrzeba dziecku, a my- może mamy zbyt wielkie wymagania…No i tak mnie Tatul zainspirował…a odrobinka erotyzmy z pewnością nie zaszkodzi i nie musi być wulgarnie …

  12. ~t.vik pisze:

    Fajny, delikatny i pobudza wyobraźnię.
    A swoją drogą… ciekawe ile wina w taki sposób zrobionego trafiło na stoły niczego nieświadomych koneserów 😀

  13. ~korek115 pisze:

    Dobre, dobre…nawet nie przyszło mi do głowy…więc fajne to wspólne zrywanie, a zimą, przy kominku łyk wina z tych porzeczek na pewno nie zaszkodzi.

  14. ~korek115 pisze:

    ~t.vik nie mogę „trafić’ na Twojego bloga..znalazłam, znalazłam”Pragnienie dziecka”: Pozdrawiam

  15. dani pisze:

    Fajny i przyjemny, taki słodziutki wierszyk :))

  16. O mnie limeryk :)? Ale się ucieszyłam, że jestem obiektem Twojej poezji!!
    A udostępnisz go?

  17. ~Klarka Mrozek pisze:

    niezwykle rzadko to robię, ale poczułam się wywołana do tablicy;) czy to chodziło o ten post?http://klarka.blog.onet.pl/?p=785

  18. ~korek115 pisze:

    Dziękuję bardzo, ten mi się właśnie przypomniał:) Super! Pozdrawiam.

  19. A ja zajadam się truskawkami. W tym roku smakują mi jak nigdy. Może dlatego, że miały dużo słońca, gdy dojrzewały.
    Pozdrawiam 🙂

  20. ~korek115 pisze:

    Toż to pora na truskawki jest! Ja robię to samo:) A porzeczki- już wkrótce!
    Uwielbiam owoce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *