Momenty życia

Momenty życia

ten deszcz- łzy moje -smutek

ten deszcz- tonąca beznadzieja…szmira

żal niekończącym strumieniem się leje

statek   na wzburzonej fali uczuć

miłość i nienawiść-

targają w różne strony…

jak narkotyk  jak nałóg  zniewolenie

deszcz dudni w mej głowie

w mym sercu

tłucze się od lat

za dużo wody za  za wiele szumu

płaczę tu –

nadzieja tonie ostatnia

Janina Halagarda, 28.05.2014

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 Responses to Momenty życia

  1. ~Antoneta pisze:

    Ależ wielki smutek zawarty w tym wierszu 🙁 ale jak powiadasz nadzieja tonie ostatnia, więc zapewne nadejdzie radość 🙂

  2. ~uleczka pisze:

    I jak tu pocieszyć. Uścisnać tylko serdecznie i przytulić jak matka-;))

  3. dani pisze:

    Smutny bardzo ten wiersz… Ale też mimo tego piękny 🙂

  4. Dlaczego jesteś ostatnio taka smutna :(?

  5. ~Marika pisze:

    Bardzo wzruszający wiersz! Podoba mi się jego przesłanie i element niedopowiedzenia, który pozostawia czytelnikowi miejsce na jego wyobraźnię! Poza tym ja tak jak poprzedniczki również zastanawiam się skąd się bierze taki smutek u Ciebie od jakiegoś czasu?

  6. ~junak4 pisze:

    Uczucia często nami szarpią w dwie strony, ale też bym powiedział w różne strony. Pozdrawiam

  7. Płacz czasem pomaga, oczyszcza, więc nie powstrzymujmy łez.

    „A po nocy, przychodzi dzień, a po burzy spokój…”
    I tego należy się trzymać. Pozdrawiam serdecznie

  8. ~korek115 pisze:

    No właśnie-
    Przyszedł smutek.
    Nie wiem skąd!
    Ktoś go prosił? Zrobił błąd!
    Hej, smuteczku- na ciebie czas-
    Nie chcę cię tu -zniknąć masz!

    Taki smutek- wielki SMUT
    co dodaje- życiu trud
    włazi w każdy jego kąt.
    skąd ten smutek, skąd?

    Jak się pozbyć mam smutasa????
    to, co gnębi, to co truje
    spać nie daje , martwi, boli…
    ale koniec moich żali…

    Może mam przytulić Smoka
    i wyczyny swe złagodzi
    albo ucieknie w podskokach
    gdzie nikomu nie zaszkodzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *