Za firanką dnia

Za firanką dnia

Za firanką noc, za firanką mgła…

Błękitnawa dal – włosy czesze…

Tam zarysy drzew, tylko wiatru wiew

Biel się zlewa gdzieś w bezkresie.

 

Za firanką łzy, za firanką żal….

Zatopiły mgły odlegle.

Rozmazały sny, rozpuściły ślad

Co po latach zbladł w omdleniu.

 

Ginie z wolna już, opadł dawno kurz…

I powoli mija w zapomnienie.

Za firanką głos cicho szepcze cos…

Już dzień nowy – niech przyniesie ukojenie.

Janina Halagarda, 1.05.2014     obrazek od Grażynki

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Za firanką dnia

  1. ~nemezis pisze:

    Zgrałaś magię obrazka z magią wiersza.
    Przykułaś moją uwagę i to na bardzo długą chwilę.
    Wpatrzyłam się w firanki rozwiewane przez wiatr….

  2. Antoneta pisze:

    Ty to potrafisz czarować słowami 🙂

  3. Ale ładne… aż się wzruszyłam…. dałoby się zaśpiewać lirycznie

  4. roman pisze:

    Jak pięknie klimatycznie namalowałaś słowami obraz (a ilustracja swoją drogą też niczego sobie 🙂

  5. Ślicznie 🙂
    Pozdrawiam cieplutko w ten zimny i wietrzny majowy dzień

  6. Talka pisze:

    Tym wierszem zabrałaś mnie gdzieś daleko i nie chcę stamtąd wracać

  7. marika pisze:

    Z jednej strony bardzo sentymentalne, z drugiej – tajemnicze. W dzisiejszych czasach ludzie potrzebują takich wpisów, by móc odpocząć od zgiełku dnia i choć na chwilę zatopić się w nicości! Dziękuję za tą chwilę (http://e-galimatias.blog.pl/)

  8. ~Parafka. pisze:

    A we mnie Twój wiersz wzbudził niepokój, nie wiedzieć czemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *