Nasza słodka kuchareczka. O tym, czy włączać do prac świątecznych dzieci?

Najpierw mamusia zagniata ciasto, a ja się przyglądam.

Potem wycinam ciasteczka foremkami:) Dawniej robiłam to z babcią i mamą. Teraz już potrafię sama:)

 

Już ciasteczka udekorowane! Wcześniej były w gorącym piekarniku.

Jak się Wam podoba?

 

 

 

 

 

Smacznego!

Przepis na ciasto od Korka:

1 kostka masła,

2 szklanki mąki,

pół szklanki cukru,

3 żółtka,

cukier waniliowy.

zagnieść, rozwałkować, wykroić, upiec, dekorować. Smacznego:)

Warto włączać dzieci do zajęć domowych i uczyć je różnych obowiązków. Ile satysfakcji ze wspólnej pracy! Ila radości.Dziecko potrafi wiele,trzeba mu tylko dać szansę.

Wszystkim życzymy szczęśliwych, smacznych i uśmiechniętych Świąt:-D

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na Nasza słodka kuchareczka. O tym, czy włączać do prac świątecznych dzieci?

  1. Antoneta pisze:

    Jestem jak najbardziej za tym, by dzieci uczestniczyły w takich pracach. Ile przy tym radości i zabawy.
    A ciasteczka zapewne znakomite!

    Radosnych Świąt życzę 🙂

  2. ~korek115 pisze:

    Dziekuję, Antoneto, wiem, w tym się doskonale rozumiemy…kto jak nie Ty ciągle piecze i gotuje z wnuczętami???
    pozdrawiam, pięknych Świąt życzę.

  3. ~socjoblozka pisze:

    Oj bardzo nam się podoba 🙂 Urocza dziewczynka 🙂
    Moje chłopaki uwielbiają robić ciasteczka. Potrafią sami wszystko zrobić. Ja tylko czuwam nad bhp, czyli obsługuję piekarnik i pilnuję czystości przy robieniu ciasteczek. Raz młodszy wpadł na pomysł aby wałkować ciasto na podłodze, bo będzie mu tak wygodniej niż na stole, dlatego nadzór musi być 🙂

  4. dani pisze:

    Prześliczne zdjęcia, widać ile dziecko ma radości z pomocy mamusi 🙂

  5. ~korek115 pisze:

    Socjoblożko! Podziwiałam te zdjęcia, jak Twoi synkowie pomagają Ci w kuchni i ile mają frajdy! Wyrosną z nich super faceci:)

  6. Ależ śliczna dziewczyna, modelka i kucharka w jednym! I ile radości, że umie robić takie wspaniałe wypieki! Pozdrawiam… chorowicie.

  7. roman pisze:

    Świetny tekst i piękne zdjęcia. Ileż radości ze wspólnego gotowania. A ciastka na pewno pyszne 🙂 Pozdrowienia dla kuchareczki. Wesołych Świat.

  8. nemezis pisze:

    Baaaaaaaaaaardzo nam się podoba!
    Wspaniały pomysł z angażowaniem dzieci do domowych wypieków 😉
    Zdrowych, wesołych Świąt, kochana 🙂

  9. anna pisze:

    Oczywiście, że należy dzieci włączać w kuchenne prace. A nic tak nie zbliża, jak wspólne wypieki. Jest czas, by porozmawiać, pobyć ze sobą, a potem wspólnie zajadać ciacha i popijać ciepłym mlekiem. 🙂

  10. elzbietapawlina pisze:

    Przepis akurat dla mnie;) Ja od lat nie piekę, ale kiedyś robiłam to z moimi córkami. Teraz one są w wypiekach doskonałe i ja nawet się za nie nie biorę. A z wnukiem (2,5) gotujemy razem kisiel:) Pozdrawiam świątecznie:)

  11. ~nasumi pisze:

    a zostało tam jakie? 🙂

  12. ~Sylwia P. pisze:

    ostatnie zdjecie: boskie. A mistrzowie drugiego planu czyli kurczaczki…przesłodkie 🙂
    SMACZNEGO

  13. Dzieci, dopóki małe, to się chętnie włączają w takie prace, bo to dla nich rodzaj zabawy edukacyjnej. Im starsze, tym gorzej z tym ich zaangażowaniem. A jak już pracują zawodowo, to chętnie zjedzą, jak kto inny zrobi, bo chcą przecież odpocząć po ciężkiej pracy, gdy mają tę chwilę wolnego! 😉
    Pozdrawiam poświątecznie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *