O Mikołaju i dobrych uczynkach

 

O Mikołaju i dobrych uczynkach
Za siódma górą, za siódmą rzeką,
może daleko, lub niedaleko,
ktoś się urodził- to chłopczyk mały,
co miał na imię pięknie – Mikołaj.
 
 
Był jedynakiem, bardzo bogatym,
więc postanowił świecić przykładem.
Bo pragnął, żeby na wielkim świecie,
nigdy nie było smutnych dzieci.
 
Tak co dzień myślał dzielny Mikołaj,
uczył się, bawił, chodził do szkoły.
A potem wkroczył w kościelne progi,
aby na służbę oddać się Bogu.
 
A gdy Mikołaj mądry i prawy
biskupem został wielkim i sławnym,
to swój majątek rozdał ubogim,
a potem umarł, połączył z Bogiem.
 
Lecz widział co dzień, jak wiele dzieci
biednych i chorych jest na tym świecie.
Ile jest smutku , i ile łez…
Po śmierci- pragnie pomagać też.
 
Szóstego grudnia na całym świecie
Święty przychodzi z niebios do dzieci.
My też coś zróbmy dla bliskiej osoby,
z potrzeby serca, a nie tylko z mody.
 
 
(obrazki z internetu)                   28.11.2013. J. Halagarda

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na O Mikołaju i dobrych uczynkach

  1. ~Parafka. pisze:

    Tak, właśnie tak. Tego powinniśmy uczyć dzieci od najmłodszych lat. Dawania, a nie tylko brania…
    Piękny wiersz!

  2. ~Antoneta pisze:

    I to jest prawdziwy Mikołaj. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  3. anna pisze:

    To u Ciebie już świątecznie się porobiło. 🙂

  4. Oj jaki piękny wiersz…zastanawiałam się co powiedzieć synkowi o mikołaju, o tej tradycji..
    To już wiem. Nauczę się tego wiersza i będę mu go mówić co roku. 🙂 Aż sam mi kiedyś go powie 🙂

  5. ~korek115 pisze:

    Mamo Maciusia dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam do czytania moich wierszy. Słuszne spostrzeżenie, zwłaszcza dwa ostatnie wersy przydadzą się na przyszłość synkowi:) Pozdrawiam serdecznie i już biegnę do Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *