Ach, te sroczki!

Ach, te sroczki!

Sroczki pstre

bawią się.

Na pobliskim klonie usiadły gromadnie.

Ogonkami podrygują,

na gałązkach się huśtają,

naradzają ładnie.

Coraz wyżej skaczą, na sam czubek klonu.

Jedna sroczka…

…druga…

….trzecia……

Aż tu nagle- sprzeczka!

Fru……………….!

Pokrzyczały, pokrzyczały…

Pofrunęły  chórem.

Przeleciały niebem.

Znów zasiadły czubek klonu.

A co chciały?

Nie wiem.

(zdjęcie z internetu)

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Ach, te sroczki!

  1. ~Parafka. pisze:

    Zawsze mówiłam, że troje to już tłok 😉
    Ale wierszyk taki żywy, ekspresyjny. Aż się uśmiechnęłam… pod wąsem 😀

  2. A to cały chór, gromada…i kto je zliczy…a jak dzieci zaczną wymyślać, co właśnie te sroczki chciały, to będzie ciekawie! Mogą je malować, albo przy okazji dowiedzieć się czegoś o ich życiu. Przecież patrzymy na nie codziennie, a mało o nich wiemy.No i zaraz nasunie się pytanie, czy ładnie tak krzyczeć? A może te sroczki gości zapowiadają???
    Jest o czym rozmawiać z dziećmi.
    No dobrze… dam spokój:)
    O kotkach jeszcze z Olką piszę, bo ona rysuje, a ja piszę…

  3. ~Parafka. pisze:

    Tylko tym razem żeby było o najedzonym kocie, okej? 😀

  4. ~Parafka. pisze:

    Ojejjjj, aż bym się sama potarzała na tej trawce. Tęskni mi się za wiosną i latem, za ciepłem. Dziękuję, aż mi się trochę przejaśniło :*

  5. ~Talka pisze:

    a wszystkie kotki były najedzone i żaden nie miał wklęsłego brzuszka:)))

  6. ~Antoneta pisze:

    No proszę- cisza, cisza- i naraz wierszyki jeden po drugim!
    Fajne, wesołe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *