Nad stawem

Nad stawem

Przyfrunęły tu nad ranem.

Zaczarowane.

Bawią się na stawie

w szuwarach,

w wysokiej trawie,

w tataraku zielonym,

w słońcu.

Pływają po  wodzie błękitnej,

nurkują,

kolorowe piórka gładzą,

plotkują.

Siedzi Zuzia nad stawem- jak myszka.

Przygląda się kaczuszkom.

-Co Zuzieńko robisz?

– Milczę.

Płyną moi królewicze.

Janina Halagarda             (obrazek Donald Zolan)

 

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Nad stawem

  1. ~Klarka Mrozek pisze:

    to nie żabki? I bardzo dobrze, całowanie żaby jest obrzydliwe, o!

  2. ~alik pisze:

    — ciiii, oby ich nie wypłoszyć, bo cóż pozostanie… tylko Zuzia i jej maleńkie myśli…a może aż tyle…

  3. ~korek115 pisze:

    Tak właśnie:)Żeby zaobserwować przyrodę, trzeba ciszę zachować.

  4. Antoneta pisze:

    Nie potrzeba pędzla, żeby namalować obraz. Słowami także jest to możliwe. 🙂

  5. ~korek115 pisze:

    Dzięki, Antoneta:) Ciągle się uczę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *