Tatusiu

Tatusiu

Bądź przy mnie blisko,

opowiadaj wszystko,

czytaj na dobranoc,

noś mnie na barana,

daj buziaka z rana,

nie wyjeżdżaj ciągle…

bo moje serduszko

wciąż tęskni za Tobą.

Nim Ty się obejrzysz…..

to ja już dorosnę!

Z tobą Tato pragnę spędzić te chwile radosne.

Janina Halagarda

http://www.youtube.com/watch?v=65-k-WCzC7I

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Tatusiu

  1. Ojciec jest ważną osobą. Powinien być podporą rodziny.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

  2. ~Antoneta pisze:

    Tato, bądź przy mnie blisko, to jest właśnie to, czego oczekują dzieci. Pozdrawiam 🙂

  3. ~Julka pisze:

    Bez tatusia dzieciństwo też może być dobre. 😉

    • Zgadza się- czasem może być lepsze, niż z „tatusiem”. Chodzi o to, żeby tatuś chciał nim być świadomie.Poza tym- ojciec powinien towarzyszyć przez całe życie, nie tylko w dzieciństwie.Ostatnio obserwuje się odchodzenie od tradycyjnego modelu Rodziny, a szkoda.Bo za kilkanaście lat może się zdarzyć, że prawnie dziecko będzie miało „opiekunów” jednopłciowych, a samo nie będzie wiedziało- kim jest? Ale to szerszy temat.

  4. ~Julka pisze:

    To zupełnie normalne, że istnieją związki homoseksualne, które chcą założyć rodzinę. Dlaczego kochający się ludzie tej samej płci nie mogą dobrze wychować dziecka? Wiem, że moje poglądy są dla niektórych nie do przyjęcia, ale patrzę z perspektywy ludzi nietolerowanych i wyśmiewanych na każdym kroku. Nikt nie określił płci miłości. Napiszę więcej, podejrzewam, że dziecko mające takich rodziców jest bardziej tolerancyjne od tego „normalnego”.

    • Ja nie mam nic przeciwko związkom homoseksualnym.Rozumiem to, że każdy z nas jest inny i każdego szanuję. Rodzina przeżywa obecnie w naszym kraju transformację,(jak i inne dziedziny naszego życia) zmienia się z pokolenia na pokolenie.Ja jestem za tradycyjną rodziną. Matkę nazywam Matką a ojca Ojcem i są dla mnie ważni, niezależnie od tego, czy przybrani, czy biologiczni.Ważne jest, żeby dziecko miało tożsamość i żeby było jej świadome.Różne role pełnimy w zyciu.Jeśli masz ochotę, napisz do mnie korek115@onet.pl Zapraszam.

  5. Julko, mimo całej mojej tolerancji wobec związków homoseksualnych, nie godzę się z Tobą. Rola społeczna człowieka ustanawia się m.in poprzez płciową identyfikację i różnicę – na kolejnych etapach rozwoju ważne są odpowiednie wzorce osobowe – męski i żeński, gdyż biologicznie następuje potrzeba zbliżania się to do jednego, to do drugiego z rodziców, zależnie właśnie od naszej różnicy lub identyczności płci, płci a nie orientacji seksualnej. Na pewno masz rację z tą tolerancją – dziecko gejów będzie bardziej otwarte i tolerancyjne niż dziecko wrogów inności, ale psychologia, choć bada nowe modele rodziny, nigdy nie przyzna im wyższości dla rozwoju emocjonalnego i społecznego dziecka nad tym z prawidłowo funkcjonującymi Matką (kobietą) i Ojcem (mężczyzną). Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *