Na Mazowszu

Na Mazowszu

Na Mazowszu  niebo modre  jest -takie ogromne,

moim wzrokiem ledwo je ogarnąć mogę.

Na Mazowszu są rozległe  łąki i bezkresne pola,

każdy szlak wyznacza tutaj prostą drogę.

Gdzie nie spojrzę- zewsząd zieleń bujna błogo bucha,

nastaw ucho-  cichy świergot – ptasich  dzieci głosy.

Na Mazowszu nisko kładzie się równy horyzont,

ludzie mili ,kują swoje własne , dobre losy.

Tu przy drogach liczne stoją święte  Matki  Boskie,

ustrojone tysiącami sztucznych kwiatów, furgoczących wstążek.

Zapatrzone w ludzką pracę i człowieczą troskę,

dbają o ich zdrowie, szczęście i porządek.

Na Mazowszu Matki Boskie mają  bardzo smutne oczy,

a ja przecież tak rozumiem to spojrzenie….

Wyjdź Mateczko czasem do nas  z tych kapliczek.

Wszak do Ciebie- już znudziło się chodzenie.

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Na Mazowszu

  1. ~Antoneta pisze:

    Piękny wiersz. Tak jakby się tam było i podziwało widoki.
    A Matka Boża?
    Matka Boża jest z nami,
    żyje naszymi problemami.
    Kto mocno wierzy i ufa,
    w ciszę się wsłucha ,
    usłyszy głos Matki Bożej ,
    a ONA daje dobre rady, pomoże.
    Pozdrawiam:)

  2. ~korek115 pisze:

    Antonea dziekuję Ci za piękny komentarz napisany wierszem.Pozdrawiam.

  3. ~parafka pisze:

    Właśnie takie Mazowsze znam. Błękit nieba i równinne pola. Ciekawią mnie te kapliczki, bo na ‚moim’ Mazowszu były kiedyś powszechne kapliczki wmurowywane w domy. Aż chyba wygospodaruję czas póki tu jestem i przejdę się po wsi i zrobię zdjęcia 🙂
    Pozdrawiam!

  4. ~korek115 pisze:

    Bardzo zachęcam do zrobienia zdjęć, Parafko! Mnie zaskoczyło to, że kapliczki i figury swiętych ustrojone są wielobarwnymi wstążkami, upiętymi z góry wzdłuż kapliczki. W Małopolsce nie widzę tego typu strojenia. Ostatnie strofy wiersza- to bardzo osobiste skojarzenia:)Może niedługo zacznę znowu pisać. Ostatnio tylko czytam posty zaprzyjaźnionych blogerek i czasami wstawiam komentarz.Brak czasu, chociaz wakacje… Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *