Aleja posągów

W naszym mieście,
bez wytchnienia
pracowici rzemieślnicy
kują swe marzenia.
Jak się rzeźbi- piły dudnią,
młot uparcie stuka.
tną figury, lecą wióry,
tak powstaje sztuka.
I pięknieje nasze miasto,
chociaż jest- ubrane-
w postacie drewniane-.
niezupełnie znane.
Spaceruję sobie często
posągów aleją,
które na mnie spoglądają
i się ze mnie smieją.

W naszym mieście,

bez wytchnienia

pracowici rzemieślnicy

kują swe marzenia.
Jak się rzeźbi- piły dudnią,

młot uparcie stuka.

Tną figury, lecą wióry,

tak powstaje sztuka.
I pięknieje nasze miasto,

chociaż jest- ubrane-

w postacie drewniane-

niezupełnie znane.
Spaceruję sobie często

posągów aleją,

które na mnie spoglądają

i się ze mnie śmieją.

Janina Halagarda

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Aleja posągów

  1. ~Gabrysia pisze:

    Piękny wiersz. Czekam na więcej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *