To robię najlepiej!

Już niedługo tłusty czwartek, więc zaczynam robić wprawki kulinarne.Dziś usmażyłam faworki, żeby odetchnąć od „uczty dla duszy” i zająć się „ucztą dla ciała”.
Faworki robię najlepsze w całej okolicy-  próbowali je już wszyscy sąsiedzi i znajomi. Oczywiście mojej licznej rodzinie też bardzo smakują, spróbujcie!
Składniki:
-30 dag mąki
-5 łyżek gęstej śmietany,
-4 żółtka,
-1 całe jajko
-1 łyżka spirytusu,
-szczypta soli,
-tłuszcz do głębokiego smażenia
(olej lub smalec)
cukier puder do usmażonych faworków.
Dokładnie wymieszać wszystkie składniki na stolnicy, wyrobić ciasto,wybić je wałkiem (rozwałkować, złożyć w kopertę, wybić, i tak kilka razy).
Rozwałkować ciasto jak najcieniej.Pokroić na paski 3 cm i 12-15 cm.długości.Naciąć wzdłuż każdy środek wykrojonego paska na długość ok. 5 cm,
przewinąć koniec paska.(Normalnie- formować te faworki, czy chrust- jak kto woli).Smażyć w głębokim naczyniu z odu stron, odsączyć, ułożyć na półmisku, posypać cukrem pudrem.
Zamiast spirytusu- możesz dodać łyżkę octu.
Smacznego!

Wprawdzie nie jestem kucharką, ale co dzień trzeba coś gotować.  Już niedługo tłusty czwartek, więc zaczynam robić wprawki kulinarne.  Młode mamusie nie lubią gotować- ale mogą się im przydać proste przepisy.

Dzieci chętnie pomagają, tylko trzeba im pozwolić pomagać. Nawet dwulatki chętnie ugniatają ciasto, bawią się przy tym znakomicie, ćwiczą sprawność swoich rączek i paluszków, mają wiele radości, bo są blisko mamy…Dziś usmażyłam faworki, żeby odetchnąć od „uczty dla duszy” i zająć się „ucztą dla ciała”.

Faworki robię najlepsze w całej okolicy-  próbowali je już wszyscy sąsiedzi i znajomi. Oczywiście mojej licznej rodzinie też bardzo smakują, spróbujcie!
Składniki:
-30 dag mąki

-5 łyżek gęstej śmietany,

-4 żółtka,-

1 całe jajko-

1 łyżka spirytusu,

-szczypta soli,

tłuszcz do głębokiego smażenia(olej lub smalec)

cukier puder do usmażonych faworków.
Dokładnie wymieszać wszystkie składniki na stolnicy, wyrobić ciasto,wybić je wałkiem (rozwałkować, złożyć w kopertę, wybić, i tak kilka razy).

Rozwałkować ciasto jak najcieniej.

Pokroić na paski 3 cm i 12-15 cm.długości.

Naciąć wzdłuż każdy środek wykrojonego paska na długość ok. 5 cm,przewinąć koniec paska.(Normalnie- formować te faworki, czy chrust- jak kto woli).

Smażyć w głębokim naczyniu z obu stron, odsączyć, ułożyć na półmisku, posypać cukrem pudrem.

Zamiast spirytusu- możesz dodać łyżkę octu.

Przy smażeniu- to już dzieci być nie musi, a nawet nie może!

W czasie, gdy mama smaży- dziecko może wałkować, ugniatać, formować ciasto . I z daleka od tego oleju:)

Smacznego jedzonka i miłej zabawy!

Smacznego!

– Czyż to nie poezja??? Rozpływają się w ustach!

Do tych faworków proponuję na wieczór butelkę dobrego wina- może być Martini i koniecznie trzeba zaprosić kogoś z przyjaciół.

To wszystkim życzę miłego wieczoru.

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na To robię najlepiej!

  1. ~Klarka Mrozek pisze:

    oprócz tego najlepiej robisz ciasto kokosowe i oczywiście – gołąbki!

  2. Anonim pisze:

    A SZARLOTKA ,TO DOPIERO RARYTAS.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *