Ach, ten nałóg!

Nadal nie palę, ale czy to kogoś obchodzi? Przecież to jest tylko i wyłącznie moja sprawa? Co się stanie  ze mną dziś, jutro, pojutrze- to też tylko i wyłącznie moja sprawa. A jeszcze nie tak dawno- gdybym się tak nie pojawiła tam, gdzie mnie oczekują- byłoby wiele telefonów z pytaniem: Co się stało??? Ale teraz- to moja sprawa. Ale nie palę.

A podobno dzisiaj jest najbardziej depresyjny dzień w roku. Jak się o tym dowiedziałam, to takiego doła dostałam, że teraz  nic- tylko mogę na wszystko narzekać…No to na te smutki – idę sobie otworzyć kolejne wino. Nawet nikogo nie muszę się pytać, czy mogę, albo- czy mi wolno???A najgorsze- to normalnie stwierdzam, że ja nawet nie mam się z kim napić. A może sięgnąć po jakieś tabletki??? Chyba właśnie te, które biorę codziennie, czyli na cholesterol… Widzicie, jak się można nakręcać???A tak sobie postanawiałam, że nie będę tu pisać żadnych głupot! Tylko wiersze… A teraz wyszło, że to właśnie są głupoty, te wiersze…

Ale nie palę- i tego się będę trzymać!

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Refleksje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *