Kolędnicy

Kolędnicy nadal chodzą, ale zapomnieli chyba, po co chodzą???

A może to rodzice zapomnieli im powiedzieć, a może wychowawcy???

W moim przekonaniu, kolędowanie to chodzenie z gwiazdą albo z szopką od domu- do domu, śpiewanie kolęd, granie tych kolęd w celu podtrzymania tradycji ludowych.

Oczywiście do tego należy się dobrze przygotować już w czasie adwentu: dobór grupy kolędniczej, stroje dla kolędników, repertuar itd, itd.

A teraz jest tak, że ni z gruszki, ni z pietruszki- ktoś puka do drzwi- i słychać jakieś krzyki. Otwieram- a to kolędnicy!

Buzie umorusane na czarno, ktoś się kryje za pończochą założoną, jak maskę…Puszkę trzymają w dłoni.

W chwili otwarcia drzwi- milkną.

Dlaczego nie śpiewacie? A bo nie umiemy.

Skąd jesteście?  Z  Tuchowa.

A to dlaczego nie chodzicie po Tuchowie, tylko tu, po wiosce?

A bo w Tuchowie nikt nie daje, proszę pani. Nawet nam drzwi nie otworzą. Tam chodzili kolędnicy misyjni.

Tu też chodzili- mówię. Ale dobrze śpiewali i stroje mieli ładne…Jeden grał na harmonijce ustnej, inny na akordeonie, mieli też gitarę ze sobą. Śmiali się radośnie, śpiewali pięknie, grali- cudownie- a że misyjni, to na misje dostali. Ale oni chodzili z szopką, a nie z puszką, kochani. Szopkę się nosi, albo gwiazdę, a nie puszkę!

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Refleksje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na Kolędnicy

  1. ~Klarka Mrozek pisze:

    jak nie śpiewali ani nie mieli gwiazdy czy szopki to nie byli kolędnicy tylko..żebracy

  2. ~pereleczka pisze:

    hohohohohohohohoh nie ma to jak WSPANIALI KOLEDNICY hohohohohooho

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *