Ludzie bywają różni…

Najważniejsze, to dotrzeć jakoś na Balice.

To jest właściwie najdłuższy etap mojej podróży.Trzeba więc zaplanować sobie podróż już wcześniej. Do Tarnowa z bagażem PKS-em, następnie te bagaże trzeba przenieść na PKP, kupić bilet, przejść na peron- i gotowe.
No, jeszcze należy liczyć na to,że ktoś pomoże te bagaże wnieść do przedziału po stromych schodkach.Ale już jestem w przedziale. Bagaż większy na górze,mniejszy na podłodze.W przedziale kilka osób: dwóch facetów i dwie kobiety.Dołączam do nich, witam się, siadam.
– Ale pani pachnie! Mówi nagle kobieta siedząca na przeciwko mnie.
-No nie, ja tego nie wytrzymam!
Mówiąc to, spojrzała na mnie i wyszła…
Mężczyzna siędzący obok mnie uśmiechnął się nieco.Druga kobieta nie reagowała.
Ja natomiast poczułam się , jak trędowata.Co jest? Do samego Krakowa nie mogłam zrozumieć, o co tej kobiecie chodzi ?W mojej głowie snuły się różne myśli. Miałam jakieś dziwne poczucie winy, że przeze mnie opuściła przedział.A jaki wstyd, przed tymi osobami, które ze mną pozostały w przedziale…Oni też może odczuwają jakiś dyskomfort z powodu mojego zapachu, tylko nie dają mi tego odczuć…O co chodzi w ogóle z tym zapachem? Może ja po prostu śmierdzę? Nikt mi nigdy tego nie powiedział! Może za bardzo się uperfumowałam i nie czuję już swojego zapachu? Może to wszystkim przeszkadza? Może ta pani ma jakieś inne poglądy ???
Nareszcie Kraków!
Pan siedzący naprzeciwko mnie zdjął uprzejmie mój bagaż z góry i zaoferował pomoc przy wysiadaniu z pociągu. Kobieta siedząca obok mnie wstała i uśmiechając się powiedziała:”Proszę się tak nie przejmować tym, co powiedziała tamta osoba. Pani naprawdę ładnie pachnie i dobrze wygląda. Ludzie bywają różni. Życzę dobrego dnia.”

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje, Wspomnienia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Ludzie bywają różni…

  1. ~kinia pisze:

    No i dobrze ze wyszla ,jak widac nie pasowala do reszty osob.Pozdrawiam.

  2. ~kinia pisze:

    No i dobrze ze wyszla, nie pasowala do reszty osob. Pozdrawiam.

  3. ~red pisze:

    Musiala miec alergie na ten zapach ,albo na ladne kobiety.

  4. ~Klarka Mrozek pisze:

    to naprawdę musiało być dla Ciebie przykre, zwłaszcza przed dłuższą podróżą, współczuję.

  5. ~Klarka Mrozek pisze:

    to naprawdę musiało być przykre, miałaś przed sobą dłuższą podróż a tu taka dziwna współpasażerka, dobrze, że był ktoś inny i Cię uspokoił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *