Rozmowa z tatą

Rozmowa z tatą
-Dzwonię do ciebie-
jestem w potrzebie.
Przyjedź więc jutro do mnie.
Jutro jest mecz-
to ważne, lecz
do ciebie tęsknię ogromnie.
         –  Synu,  nie mogę wyruszyć w drogę,
           choć serce z tobą być pragnie…
           Odrób zadanie, pomagaj mamie,
           w szkole zachowuj się ładnie.
-Dzwonię do ciebie-
jestem w potrzebie.
Przyjedź więc, przyjedź prędko.
Taka pogoda
i czysta woda.
Pójdziemy nad rzekę z wędką.
             –  Synu kochany,
               ja spracowany
               od rana, do wieczora…
-Lecz może tato , kochany tato -odpocząć wreszcie pora?
-Dzwonię do ciebie,
jestem w potrzebie.
Przyjedź już, jeśli możesz.
Nadchodzi lato,
więc chciałbym tato
pojechać z tobą nad morze.
           –    O czym ty marzysz
                mój synku drogi.
               Nie ten czas, nie ta pora!
Ja tylko chciałbym,
żebyś był w domu
od rana, do wieczora.
Janina Halagarda

O Janina Halagarda

Nauczycielka i blogerka Autorka książek dla dzieci: "Koszyczek Mańki", Zimowe całusy", "Malowane fraszki". W pracy twórczej pomaga jej pies "Dżeki".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Rozmowa z tatą

  1. ~Klarka Mrozek pisze:

    jakie to smutne, wielu rodziców powinno się tego wierszyka nauczyć na pamięć, bo czas, gdy ich obecność jest dziecku najpotrzebniejsza mija bezpowrotnie, zostaje żal i nie wiadomo kiedy przychodzi rewanż i to syn mówi – nie mam czasu, innym razem..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *