Możesz czynić plany ale życie samo pisze scenariusze

Nawet nie wiem jak to napisać. Powinnam dać tytuł :Poplątane ścieżki? Tyle spraw zaplanowałam na październik! I książka, którą się chwaliłam leży w salonie i czeka na wielką premierę. Miałam jechać z moim mężem do Warszawy na kolejną Ucztę, miałam być w Krakowie na zaproszenie Yvette Poplawska w Piwnicy pod Baranami oraz Pod Katarynką by spotkać się ze znakomitymi artystami i wybitnymi poetami w mieście Kraka, ale wylądowałam niespodziewanie w Niemczech u mojego męża, który nagle się rozchorował. Kochani spokojnie. Mąż już wraca do zdrowia. Wszystko wraca do normy. Ja uczę się pisać z tel. Na bloga. Da się. 😁Otrzymałam przepiękny almanach od Janiny z Warszawy. Dziękuję 😍 serdecznie. 💕 Otrzymałam telefony i filmy z przepięknych spotkań w Krakowie zorganizowanych przez Yvette Poplawska. Dziękuję. Co dalej? 🤩 Na razie jeszcze sobie tutaj pobędę i wykorzystam ten czas najlepiej jak potrafię. Powiem Wam – pouczę się niemieckiego. Zawsze warto znać języki…

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

To jest zapowiedź nowej książki! Czy ją polubimy?

Szanowni Państwo, drodzy czytelnicy i znajomi z facebooka, a także najmilsi przyjaciele !

Mam oto dla Was niespodziankę w postaci nowej książki. „Jeden uśmiech, jedna łza”- tak zatytułowałam wiersze , które pojawiały się przez kilka lat w lokalnej tuchowskiej gazecie : „Kurier Tuchowski”. To były wspaniałe chwile, kiedy wracałam do domu, a sąsiadki pochylone nad gazetą czytały moje wiersze. -„Kiedy te wiersze znajdziemy w jednym miejscu?”- pytały. „Bo przecież gazeta się zniszczy, a czasem służy za podpałkę”.

I tak powstała myśl, żeby zebrać te wiersze w książce.

I oto jest! Już w poniedziałek odbiorę ją z drukarni. Mam już kilka egzemplarzy w domu i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie opublikować tej wiadomości. Jest radość. Książka powstawała dosyć długo i wielu ludzi nad nią pracowało. Okładkę i grafikę wykonała Paulina Smalarz, skład, druk i oprawa: Poligrafia Redemptorystów w Tuchowie.

Patronat nad wydawnictwem objęła pani Burmistrz Tuchowa Magdalena Marszałek.

Mam nadzieję, że książka przypadnie Wam kochani do gustu. Jest leciutka i ma niewielki format. Pani Małgorzata dołożyła wszelkich starań, aby dobrać odpowiednią czcionkę i fachowo rozmieścić grafikę.

Dziękuję wszystkim, którzy mi pomagali w tworzeniu dzieła życia.

Zaszufladkowano do kategorii Felietony, Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , | 2 komentarze

Wiersze na zawołanie

Klara

Moja przyjaciółka Klara
nie jest młoda, nie jest stara,
nie jest głupia, nie jest mała,
lecz wesoła, doskonała!

Humor jej wciąż dopisuje.
To naprawia, to coś psuje,
to gdzieś pędzi, to gdzieś leci,
to znów cicho w kątku siedzi.

Dla mnie- zawsze czas ma Klara!
A przynajmniej: tak się stara.
Mamy wspólne gry, sekrety.
Chcesz je poznać? O, niestety!

Szaraczki zimą

Zajączkom ciężko przetrwać zimę,
jesienią rodzą się czasami…
Szaraki nie śpią, one w norkach
szukają schronień przed mrozami.

Kicaski trudną mają dolę,
gdy pada śnieg i gdy przymrozek-
bo co ten zając zje na śniegu?
Zająca wszakże zjeść ktoś może.

Zanieś do lasu i z ochotą
zostaw marchewkę , liść kapusty
niech szarak naje się do syta
Niech brzuszek pełny ma radości.
J.H.

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Na weekend jeden wiersz i ulubiona piosenka

Pod krzyżem
Znów pod tym krzyżem stoję,
Płaczę nad Twoim losem.
Synu mój- serce moje,
Twój cios jest moim ciosem.

Ach wybacz, wybacz proszę,
Nie tak Cię wychowałam,
Bym teraz w tym więzieniu
Cię synu oglądała.

Kocham Cię ponad życie,
Chroniłam przed złem świata,
Gdzie gwałt, przemoc, tyrania,
Nie szanuje brat brata.

Złe cienie szybko miną,
Pamiętaj, że Cię kochamy.
Wrócisz za Bożą przyczyną,
Nigdy się nie poddamy!

J.H.19.03.2019

Zaszufladkowano do kategorii Poezja | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Dwa wiersze o miłości i o śmierci

…………………………….

Chciałabym umrzeć w Twoich ramionach

spokojna, zakochana, szczęśliwa.

Bez bólu, z lekkością ducha

bez strachu, obaw i lęku.

Tak odejść- nie wiedząc kiedy,

gdy ty mnie przytulasz,

trzymasz na ręku.

I szepnąć pragnę

kochany

tak dobrze mi w twych objęciach,

wysłuchać ostatniego

bicia serca.

Zostawić pragnę uczucia

najmilsze, z którymi szłam.

I tylko żal odchodzić…

bo tak niewiele…żyłam.

………………………..

A kiedy przyjdziesz na mój pogrzeb
Mów o mnie dobrze!
I wspominaj czule.
Że Ci otuchy dodawałam
optymizmu i wiary
i kochałam.
A kiedy przyjdziesz na mój pogrzeb
Nie płacz, nie żałuj.
Tak być miało.
Ucałuj
te kwiaty, które pachną
dzisiaj inaczej.
Przyjdź czasem tutaj,
zapal znicz,
nie rozpaczaj.

Bądź szczęśliwy
Módl się

Kochaj i żyj.

J.H. 13.09.2019

Zaszufladkowano do kategorii Poezja | Otagowano , , , | 2 komentarze

To przez ten deszcz

Dzisiaj znów pada deszcz
i bure chmury zakryły niebo.
Autobus milczy.
Tylko wnuczka pyta: Babciu jedziesz już?
Wszystkie karty otwarte.
Nie ma żadnej tajemnicy.
Nie ma nawet o czym rozmawiać.
Coś poszło nie tak? Jesteś zdruzgotany.
To przez ten deszcz
Zawsze wtedy pada .

Zaszufladkowano do kategorii Poezja | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Ostatnie dni sierpnia, a już niemal połowa września

Spędziłam nad moją pękną rzeką Dunajcem łapiąc promienie słońca i podziwiając urodę przyrody. Cisza, tylko lekki plusk wody i delikatny wiatr.

Po kilku wspólnych próbach udało nam się zatańczyć krakowiaka na Festynie Sołeckim w Zabłędzy „Dla Pana Starosty i wszystkich gości”. (Pan starosta widoczny w środku.)

Jeszcze wspominam lato i tę błogą beztroskę, szum morza i czas spędzony w Stegnie.

Codziennie na spacerach z Dżekim obserwowaliśmy bociany w Zabłędzy. Gdy młode podrosły, było bardzo ciasno rodzince w gnieździe i para bociania przesiadywała na kominie u sąsiadów. Teraz już niestety, gniazdo jest opuszczone 🙂

Ale to wszystko było już dawno i nie miałam czasu pisać na bieżąco. Teraz , gdy we wrześniu rozpoczęła się szkoła, a dzieci już chodzą do przedszkoli i żłobków, mogę współczuć rodzicom, ale cieszę się, że wróciłam od wnucząt i nie muszę ronić łez przy rozstaniu. Aby tylko ta adaptacja nie trwała długo!

Kochani i cały czas też myślę o tej nowej książce, co już wkrótce ma się pojawić. Chciałabym zrobić Wam niespodziankę. Ciągle jeszcze nad tym pracuję.

W głowie pełno wierszy mam, bo już jesień nimi sieje, muszę tylko się ogarnąć, i wyjść do nich. Bo wiele się dzieje!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Na plaży w Stegnie

Na plaży
Na plaży w Stegnie
czas szybko biegnie
słonko przygrzewa
wiatr piosnki śpiewa
Na piasku leżą
panowie, panie,
dzieci puszczają
bańki mydlane
Budują zamki
chłopcy z kolonii
biegają z piłką,
kto ich dogoni?
Kąpią się w wodzie,
czasem na plaży
pod niebo frunie
latawiec marzeń.
Ćwiczą do celu
rzuty dziewczyny,
pieski się kąpią
z innej przyczyny.
A tata huśta
na kocu Tomka
i robią zdjęcia,
puszczają bąka!
Słonko przygląda
się temu z góry
Ehh, ta poetka
wciąż pisze bzdury!

J.H.

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Zaplątana w piękno dnia

Zerwane z pól i łąk

Zaplątana w piękno dnia
biegnę poprzez letnie polany
zrywam ostatnie zioła i kwiaty
słucham brzęczenia os

Tam wrotycz rośnie i kwitnie wrzos
ich zapach duszę zniewala
tam dzikie róże czerwienią życia
utkały brzegi bezdroży.

Spoglądam w białe obłoki
wciąż płyną błękitem nieba
znikają razem z ptakami
jak sen, fantazja,kaprys

tuż za przełęczą, za lasem
za rogiem, nieopodal brzóz.
Przytulam drzewa i tańczę
wśród traw pachnących szałwią.

Pochylam się nad motylem
co w mięcie niechcący siadł
Do rąk swych wplatam dobro
z tych pól i upojnych łąk.

Każdy dzień jak piękny dar!
Wdzięczność moja nie zna miar
Matko moja, Boże mój
Dzięki za Twej łaski zdrój .

J.H.

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Na Holmenkollen

DSC06989 (2).JPG

Na Holmenkollen

Na Hollmenkolen świeci słońce
i dawno już ukończyli budowę skoczni.
Czas pomarszczył niejedną wędrówkę
i tyle ran w sercu, i blizn wiele.

Tam już dawno nas nie ma.
Rosną nowe dzieci i nowe kłopoty.
Radość z kłopotów tym większa,
Im mniej zmarszczek i bólu.

J.H.

Zaszufladkowano do kategorii Poezja | Otagowano , | Dodaj komentarz