Cisza

Cisza

Znalezione obrazy dla zapytania brak prądu

Cisza
Dziwna cisza w całym domu
Radio milczy, nie gra pralka,
Laptop zniknął po kryjomu,
Buzię krzywi umywalka.

A lodówka nie wtóruje,
Telewizor wlazł do kąta,
Sagan wody nie gotuje,
i odkurzacz dziś nie sprząta!

Rety! Rety! Co się dzieje?
Kaloryfer zdębiał z zimna…
Czy to może koniec świata?
Nie! To tylko prądu nie ma.

J.H.17.03.2019

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Akrostych twórczość -inspiracje z Kołkówki

 

“Bajkolas” (akrostych)

Bawimy się wesoło,
A czas przyjemnie mknie,
Już wiosna- zieleń wkoło.
Kocham te krajobrazy,
Ogólnie- nie jest źle!

Lecz tęsknię wiele razy,
Aż nocą lecą łzy,
Super, że ze mną wtedy w Kołkówce jesteś ty.

Kołkówka (akrostych)

Każdy może tu przyjechać
Oczywiście, gdy ma chęć,
Łapać szczęście jak motyle,
Kopać piłkę, lody jeść!
Ówdzie biegać, zrywać kwiaty,
Wolnym poczuć się jak ptak.
Każdy może tu wypocząć.
Ale tylko powiedz Tak!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Jezu, ufam Tobie od dziecięcych lat

Jezu, ufam Tobie od dziecięcych lat
słowa i muzyka: ks. W. Kurowski

Nasze plany i nadzieje
coś niweczy raz po raz.
Tylko Boże miłosierdzie
nie zawodzi nigdy nas.

Jezu, ufam Tobie od dziecięcych lat,
Jezu, ufam Tobie choćby wątpił świat.
Strzeż mnie, dobry Jezu, jak własności swej
i w opiece czułej duszę moją miej.

Ufność w miłosierdzie Boże
zapewnienie daje nam,
że w godzinę naszej śmierci
przyjdzie po nas Jezus sam.
Jezu, ufam Tobie…

W trudnych chwilach twego życia
nie rozpaczaj, nie roń łez.
Ufność w Boże miłosierdzie
troskom twym położy kres.
Jezu, ufam Tobie…

Pragnę oddać się dziś Tobie,
całym życiem służyć Ci,
Pragnę Boże miłosierdzie
głosić ludziom w smutne dni.
Jezu, ufam Tobie…

Znalezione obrazy dla zapytania kościół w Jodłówce Tuchowskiej

Podobny obraz

Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim znajomym, przyjaciołom
i rodzinie, którzy współuczestniczyli w ostatniej drodze mojego kochanego ojca Kazimierza Szczeciny. Szczególne podziękowania kieruję do proboszcza parafii p.w. św.Michała Archanioła w Jodłówce Tuchowskiej ks.Józefa Jaworskiego za słowa otuchy i wsparcia a także do pana organisty Kazimierza Dziubana, który zainicjował najpiękniejsze pieśni.
Pomimo całego ciężaru i niewypowiedzianego żalu jaki przygniata moje serce, przeżyłam tę uroczystość pogrzebową w atmosferze rodzinnego spokoju i poczucia, że Pan Bóg otacza nas swoją miłością i codziennie jej doświadczamy.

(zdjęcie taty z domowego archiwum. Zdjęcia drewnianego kościoła w Jodłówce Tuchowskiej z internetu)
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Drganie myśli

Brak dostępnego opisu zdjęcia.Drganie myśli
Nie odkładaj na jutro swoich marzeń
bo jeśli jutro się nie zdarzy?

są rzeczy
od których nie da się uciec,
nie da się od nich odwrócić,
zapomnieć…
jeszcze nie wiem jak
pokonać
ból i strach
i żal
że to nastąpić
musi
nie ma odwrotu
trzeba przejść
przez to piekło
aby ocalić kilka dni
kilka lat
kilka chwil
kilka spraw

…………………
Kolejna noc
kolejny koszmar
obłęd
znów żegnam się
z życiem.
A może jeszcze Bóg
podaruje mi
tę noc
i dzień
Zobaczę ten świat
i dzieci
i wnuki
i las i łąki
a droga
nie skończy się nagle
a jeśli…
ach, jeszcze nie teraz?
Każdy tak mówi,
zawsze za wcześnie.
Każdy chce żyć.
Jezu ufam Tobie.
………………………..

Jak się czujesz?
pytają mnie często.
A ja
czuję się jak skazaniec
i ciągle przybliża się dzień
kiedy po mnie przyjdą
nie ma odwrotu
stoję w kolejce.
Czy mogę liczyć
na szczęście?
………………….
Codziennie walczę.
codziennie się modlę.
codziennie żegnam się
z życiem.
codziennie budzę się
i liczę
dni
czy doczekam?
…………………………….
A może to wszystko
nieprawda?
Może profesor zbada mnie
i powie
że jestem zdrowa.

Koszmar trwa.
wspiera mnie mnóstwo
ludzi.
Cała moja rodzina
i przyjaciele.
Dziękuję Wam kochani.
Jesteście wielcy.
Lżej mi cierpieć
mając Was przy sobie.
Wiem,
że ja tam pójdę.
Przeżyję?
…………………
Dość! Dość tego narzekania.
Każdy ma swoje cierpienia,
każdy dźwiga
swój krzyż.
trochę godności
dam rady
z Bożą pomocą
Jest nadzieja
………….

Nie, nieprawda!
Boję się i już!
Nie jestem taka odważna
nie jestem bohaterska
nie jestem
opanowana
i zrównoważona.

Panikuję
płaczę,
żałuję,
że to wszystko
się wydarzyć musi…

Dziękuję,
że tyle osób modli się za mnie
tyle ludzi mi pomaga.
Rodzina moja
mąż
i moje kochane
dzieci
sąsiedzi.
tylu przyjaciół wokół
czuję to
dziękuję
już nie mam odwagi
narzekać
na swój los
……………….

Nie wiem
czy czekam na ocalenie
czy na śmierć?
A może to ona
ma sens
Bóg wie
on mi da to
co unieść zdołam
Nim skonam
daj mi nadzieję
Jezu ufam Tobie
……………………………….

Trzymasz mnie na granicy
życia i śmierci
Co ze mną zrobisz?
Jaki masz plan?
Ja tylko mogę
pogodzić się z tym
co mi przeznaczyłeś
niech się stanie
Twoja wola
Panie
Bądź łaskawy
…………………….

Dzień i noc
noc i dzień
szamoczą się myśli
na brzegu życia
i śmierci
nad przepaścią
czy uda się
skok
w życie?
……………………..

To niebezpieczny skok
a może to szaleństwo?
a może odwaga.
Nie bój się!
Na pewno się uda
kolejny raz
pokonasz lęk i strach
dasz rady!
Tylko miej w sobie więcej
wiary
że ten skok
to jedyna Twoja szansa
wykorzystaj ją.
To jest skok
w nowy rok
w nowe życie
w nowy świat.

Spoglądam na tablicę
nie ma
mojej klepsydry
a więc żyję?
może tylko przez pomyłkę
albo z braku czasu
nie dano ogłoszenia?

przecież od tylu lat
tylu dni
tylu chwil
nikt nie pytał…
każdy
spieszy się
nie ma czasu
a ja
mam?
………………..

znów widziałam tego pana
w kościele
modlił się jak zwykle
i tam pozostał.
Ciekawe,
czy on tam był,
czy tylko go widziałam?

………………..
nad stawami
pojawiły się łabędzie
szkoda
że tylko ja je mogę podziwiać
zrobiłam zdjęcia
ale obiektyw
ich nie bierze
za daleko
sobie pływają
i tak sprawiły mi
wiele radości
………………………

wyprasowałam
wszystkie koszule
porozpinane
na sercu
jestem gotowa
na uderzenia
skalpela
a ty nie stój
bezradnie
przygotuj
ubranie
na nowe życie
czy rany szybko się
zagoją?
……………………….

spakowałam
swoje życie
do walizki

wyjeżdżam

teraz wszystko w rękach
Boga
czy da bilet powrotny?
……………………

myślałam,
że moje życie
jest w środku
że to dopiero
połowa
myślałam
że zdążę tam,
gdzie mnie jeszcze
nie było
i zacznie się znów
kolejne lato

nie zauważyłam
że wszystko już
poza mną…

Czy coś się zmieni?

Zaszufladkowano do kategorii Poezja | Otagowano , | Dodaj komentarz

Jemiołuszki

Jemiołuszki                                                          Przyleciały jemiołuszki
i obsiadły jesion cały!
Stary jesion poweselał,
dawno takich gości nie miał.

I trzepocą się z zachwytu
naradzają: sritu- citu,
Dzika róża? Głóg? Tarnina?
– Takich smakołyków nie mam!

Hej migranci! Hej, ptaszęta!
Fruńcie tutaj do okienka!
– Sypią dzieci do karmników
Ziaren moc  dla podróżników.

Najadły się, pośpiewały,
nagle- frrr! Odleciały!
Stoi jesion zadumany,
na samotność znów skazany.

-Będę czekał , może wiosną
znowu skrzydła mi urosną?

J.H.09.01.2019 zdjęcie pochodzi ze strony:http://birds-paintings.blogspot.com/2012/12/nalot-jemiouszek.html dziękuję.
Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Wesoła choinka

Wesoła choinka
Na naszej choince
wspaniałość słodyczy
pierników pachnących,
cukierków nie zliczysz!

Huśtają się bombki
zielenią jodełki
kolędy śpiewają
wesołe aniołki

Tańczą obertasa
pajacyk z laleczką
karuzela rusza
radością świąteczną

A gwiazdki mrugają
srebrno-złotym okiem
życząc wszystkim zdrowia
z nadchodzącym Nowym Rokiem!

J.H.21.12.2018

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Niedzielny poranek 13 grudnia 1981- pamiętamy!

Niedzielny poranek 13 grudnia 1981

Pamiętamy niedzielny poranek
nie chciało się wierzyć nam
czy to żart jakiś? kabaret?
Nie! To w Polsce wojenny stan!

Niestety, chłopaku,dziewczyno,
nie pojedziecie dziś do domu.
Jaruzelski ogłosił rano
w Polsce wojenny stan!

Co to będzie? Pytamy, co będzie?
Mróz za oknem i zima tęga
Staszka wzięli,Franiu pojechał,
A płacz Hani dramatu sięga.

Rysiek w wojsku! Pewnie nie wróci
zabili go, rozstrzelali!
Matka w domu – lodówka pusta
Stan wojenny w Polsce nadali!

Stan wojenny i kraczą wrony
będzie ciężko, w sklepach jest czystka
na ulicy cisza zamarła
a tu święta już idą święta…

😕
J.H.13.12.2018

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Refleksje, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Komu potrzebne są dzisiaj wiersze?

Komu potrzebne są dzisiaj wiersze?

W Tuchowie powstała niedawno nieformalna grupa poetycka.

O powstanie takiej grupy zabiegał szczególnie pan Kazimierz Wajda z Lubaszowej. Pisze on wiersze od wielu lat i chce podzielić się swoją pasją. Działa również w Stowarzyszeniu Aktywni Lubaszowianie a także uczestniczy w wielu projektach społecznych, które organizuje Stowarzyszenie.
Swoimi zainteresowaniami podzielił się ze mną i zaproponował utworzenie kręgu poetyckiego. Nakreślił również ogólny projekt działalności grupy.
Ale komu dzisiaj potrzebne są wiersze-
zastanawialiśmy się wspólnie. Czy jest taka potrzeba, aby je publikować? A może wystarczy trzymać je po prostu nadal w szufladach?
Okazuje się jednak, że w naszym regionie od wielu lat żyli ludzie, którzy tworzyli poezję. Oni tworzyli naszą historię i naszą kulturę.
Należy więc odkrywać ich twórczość, przybliżać ją młodym i zachęcać do prób samodzielnego tworzenia.
Chcemy wspólnie odkrywać twórców poezji ziemi tuchowskiej. Nadszedł czas, aby podzielić się tą twórczością z przyjaciółmi? Właśnie na takich spotkaniach? Chcemy również rozwijać nasz warsztat, doskonalić się, będziemy więc czytać twórczość wybitnych poetów polskich aby uczyć się od mistrzów.
Do projektu przyłączyło się już kilkanaście osób z gminy.
Co dalej będzie? Co dalej będzie? Zobaczymy.

Na początku grudnia odbyło się spotkanie w Domu Kultury w Tuchowie. Poświęcone zostało poecie Kazimierzowi Karwatowi. Uroczyście czytaliśmy więc jego wiersze i wspominaliśmy jego nietuzinkową postać jako poety, malarza, nauczyciela, rzeźbiarza i społecznika. Na wieczorku obecna była  żona poety Zofia Karwat i córka Miłosława Strzelczyk.
Pragnę podkreślić, iż swoją obecnością zaszczycili nas radni gminy pan Grzegorz Niemiec i pan Janusz Łukasik.
Bardzo dziękujemy również pani mgr Bożenie Wronie dyrektor Biblioteki Publicznej w Tuchowie za obecność i zainteresowanie.

Czytaliśmy też własne utwory.
Oto pierwsze plony naszej orki 🙂

Retro wigilia
Lecą białe płatki śniegu
wirują tak w ciągłym biegu.
Mróz maluje swoje kwiaty
w małych oknach mojej chaty.
Tato z lasu drzewko niesie
małym dzieciom ku uciesze.
W wgilijny dzień od rana
będzie pięknie ubierana.
Mama kuchnię okupuje
smaczne dania przygotuje.
I na stole tym, ze sianem
wszystko będzie dziś podane.
Nim do stołu usiądziemy,
opłatkiem się połamiemy.
A po spożytej wieczerzy
Bóg w kolędach w żłobie leży.
A gdy wszystko posprzątamy,
resztki wigilii trzodzie damy.
Wspólnie w radości wielkiej
wyruszymy na pasterkę.
10.12.2018 Maria Wójcik
Boże Narodzenie
Przyszedł grudzień mroźny srogi
Sypnął białym puchem wszędzie.
Siądźmy wszyscy przy choince
Razem nam weselej będzie
Wiatr kolędę gra na soplach
Nucą ją w karmniku ptaki
Już rozbłysła pierwsza gwiazda
Wieczór to nie byle jaki…
Podzielimy się opłatkiem
Z Przyjaciółmi nm bliskimi
Zanucimy też kolędę
Razem ptakami wszystkimi
A Dzieciątko co zrodzone
W stajence na sianie leży
Radość Miłość i Nadzieję
W naszych sercach niechaj szerzy
Miłosława Strzelczyk, 2012
Wigilia
W zimie święta to już zwyczaj
każdy z nas obchodzi
Czy naprawdę wtedy
Jezus się narodził?
Dla niektórych to są tylko
dni wolne od pracy.
Ale dla nas święta,
to coś więcej znaczy.
Nie chcę dużo tu wymieniać
co się w sprawie kryje.
Przecież każdy, kto wierzący
świętami dziś żyje.
Szał zakupów przed świętami,
o ból głowę sprawia.
Co kto może, to na święta
na swym stole stawia.
Jeżeli masz w zapasie
trochę pożywienia,
może ktoś potrzebujący,
też jest bez jedzenia.
Daj mu chociaż talerz zupy
i kromeczkę chleba,
Będziesz święta miał wspaniałe
tak właśnie potrzeba.
autor:Józef Dereń

Tematyka następnego spotkania, które odbędzie się 18 marca o godz.17:00 w Domu Kultury w Tuchowie : Kobieta. Przypominać też będziemy postać naszej noblistki Wisławy Szymborskiej.
Już dzisiaj zapraszamy wszystkich chętnych.

Zaszufladkowano do kategorii Refleksje, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Przytul mnie, zimowy wieczór czyli dwa (nie)sonety i jeden piękny obraz

Przytul mnie
Zobacz znów zima, śnieg na biało świat przemienia,
niby w zaklętej baśni srebrem zdobi pola.
Śnieżynki skaczą rozwichrzone dookoła,
wśród tylu świateł i radości z Narodzenia.

Przytul mnie proszę w ten magiczny ukojenia
czas, anioł dzwonkiem kolędowe chóry woła.
Dzieciątko Boże sople lodu stopić zdoła,
Zachowaj odrobinę szczęścia od niechcenia.

A teraz prowadź poprzez niebo roziskrzone,
te gwiazdy drogę dobra niechaj nam wyznaczą,
już białym śniegiem wspólne ścieżki wyścielone.

Niech będą siłą naszą, koroną i tarczą.
Wtulić się pragnę w twe ramiona upragnione.
Iskierki niczym gwiazdy rozpalone tańczą.

Zimowy wieczór
Zimowy wieczór -światło lampy się rozlewa
i obejmuje ściany sennego salonu
prędko za oknem nocy chłodnego welonu
Zastygłe sople lodu- w dwa posągi zlewa.

Zimowy wieczór- w oknie smutek siedzi -śpiewa
miłosne serenady do serca pokłonu.
Czym prędzej za szybami mroźnego nylonu
dojrzewają szronem w biel zastygłe drzewa.

Tak się śpieszą te myśli, biegną wciąż do przodu
i w momencie wracają w szalonej tęsknocie
Czy mnie kochasz czy kochasz ? Jak kiedyś, w dniu ślubu?

Wróć natychmiast, czy myślisz czasem o powrocie?
Niezwłocznie przyjedź do mnie, poszukaj sposobu.
Spójrz, jak te sople lodu zastygam w tęsknocie.

J.H.19.11.2018 (zdjęcie Iwona Jóźwiak,dziękuję).
Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Dwa obrazki : Latające Mikołaje , Ola i baranki

Latające MikołajePodobny obraz

W Krośnie każdy w niebo zerka,
i spogląda rozmarzony
Mikołaje niczym ptaki –
lecą lecą spadochrony!

Może któryś spadnie z nieba
wprost pod nogi ładnej pannie
i o rękę ją poprosi.
Nie poprosi? O, nieładnie!

 

Ola i baranki

Była Ola w Siemiechowie,
widziała baranków pięć.
Pogłaskała je po głowie,
bo taką miała chęć.

Potem je karmiła trawką,
bo nie chciały same jeść?
Poszły wreszcie do zagrody,
powiedziały grzecznie: cześć!

Liczy Ola te baranki,
gdy nadchodzi nocy mrok.
One skaczą rozbawione –
Hop, hop, hop! Hop, hop, hop!

J.H.07.12.2018

 

Zaszufladkowano do kategorii Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , | Dodaj komentarz