Ja już głosowałam

Wróciliśmy właśnie z głosowania!
Przed wyjściem z domu sprawdziliśmy, czy mamy dowody osobiste, zabraliśmy jednorazowe maseczki i rękawiczki.
Oczywiście w szkole mili ludzie i w komisji również. Tyle ,że już nie można się przywitać. Wiele kłopotu było w naszej gminie z zakażeniami i taki strach o rodziny, o zdrowie bliskich!
Po wyjściu ze szkoły, chcemy zdjąć rękawiczki i maseczki- pytam: gdzie to mogę wyrzucić?- niestety- nigdzie nie ma kosza!
To mam zabrać te zarazki ze sobą do domu?
Ach, ty to zawsze robisz problem! Skwitował mój mąż.

Zaszufladkowano do kategorii Refleksje | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

„Moja mama”- dla dzieci i dla wszystkich

W całości przedstawiam dziś Państwu wpis z Domu Kultury w Tuchowie.

🌞👨‍👩‍👧‍👦 Prezentujemy Państwu kolejną tuchowską publikację pt. „Koszyczek Mańki”. Tym razem jest ona dedykowana dla naszych najmłodszych czytelników.

🌞👨‍👩‍👧‍👦 To barwna, kolorowa i wesoła książeczka zawierająca wiersze dla dzieci.

🌞👨‍👩‍👧‍👦 W „Koszyczku Mańki” w pąkach liści wiosna sobie drzemie, 🌿🌱 spaceruje boso w zielonej sukience, kwitną kwiaty, 💐🌺🌻 szpaki się krzątają, 🐦 a żabki 🐸 na bociana czekają. Dzieci i stokrotki się cieszą. 👧😍🧒👨‍👨‍👧‍👧 Słońce tysiąc ma kolorów, 🌞 deszczyk pada 🌧 i wietrzyk wiosenny wieje. Oj dzieje się, dzieje… 🥳 Cieszą się dzieci i mamy, bo w „Koszyczku Mańki” jest m.in. wierszyk pt. „Dla mamy”.🥰🌹

🌞👨‍👩‍👧‍👦 Publikacja została wydana przez Dom Kultury w Tuchowie w 2015 r.

🌞👨‍👩‍👧‍👦 Autorka wierszy: Janina Halagarda.
🌞👨‍👩‍👧‍👦 Okładka i ilustracje: Maria Kinga Płachno.

🌞👨‍👩‍👧‍👦 Wersja elektroniczna dostępna tutaj: https://dktuchow.pl/…/KOSZYCZEK-MA%C5%83KI-%C5%9ARODEK_calo…

🌞👨‍👩‍👧‍👦 Zapraszamy do rodzinnego czytania.
🌞👨‍👩‍👧‍👦 Życzymy miłej lektury i dużo zdrówka! 🤗❤️

🌞👨‍👩‍👧‍👦 Z cyklu Czytamy tuchowskie publikacje. Wiersz pt. „Moja mama” czyta Janina Halagarda.

#jesteśmyzwami
#tuchowskiepublikacje

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla dzieci, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Kilka słów o „Ważce”

Kilka dni temu otrzymałam tomik poezji od mojej przyjaciółki i poetki Teresy Wolskiej- Gęsiarz.

Terenię poznałam na jednym ze spotkań artystycznych w Warszawie. Jeszcze wtedy nie wiedziałam o tym, czym one zaowocują.

Teresa Wolska Gęsiarz to poetka i malarka. Urodzona we Wrocławiu. Od wielu lat na emigracji w Niemczech. Ciągle marzy o tym, że kiedyś wróci do Polski, gdzie jej serce. Zapracowana, z całym pakietem tęsknot do najbliższych.

Kochani, taki tomik to skarb, zwłaszcza na deszczowo- burzowe letnie dni pandemii i koronawirusa. To liryka sensualna,zwiewna, delikatna. Terenia kreśli bliskie sercu frazy, z których każda kolejna deklaruje niezwykle silną więź człowieka z przyrodą i człowiekiem.W wierszach dostrzegasz jej tęsknoty, jej trudne chwile, z którymi musi się mierzyć, jej miłość , smutek, radość i wiele innych osobistych emocji. Napisane w kilku słowach.

Tereniu, dziękuję serdecznie za ten prezent urodzinowy. Myślę, że obdarujesz nim jeszcze wiele osób, gdyż zawiera życiową mądrość i różnorodność chwil.

Zaszufladkowano do kategorii Poezja | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Proooszę, oto kolejne Limy, kto lubi niech czyta!

Oj, dzieje się, kochani! Właśnie obchodziłam urodziny na Ulicy Limeryków 🙂 . To nie żarty! To już chichot jest normalnie. To, co mnie spotkało w tym roku, przechodzi wszelkie moje oczekiwania! Tyle życzeń, co otrzymałam! ( Tyle whisky co wypiłam i wina!) Tyle dni! A to jeszcze nie koniec… Będę świętować przez cały czerwiec, a może i dłużej. Dziękuję Wam kochani , że o mnie pamiętacie. Za te życzenia zwłaszcza 215 lat i za wszystkie chwile, które człowiekowi uświadamiają, że świat nie jest taki zły.
A to życzenia od Uliczników. Czytajcie i podziwiajcie! I co? Warto żyć, kochać i śmiać się…a nawet czasem płakać. Bo nasze życie tak się przeplata i chociaż biegną szybko nam lata kochajmy, bawmy się i szanujmy.

Oto śmieszne limy od kolegów i koleżnek znanych Ulicznic i Uliczników.

Dziś Janinie pan Roch z Czarnolasu
chce przymierzyć majtasy z atłasu
Szyte są na miarę
Którą nocy parę
Zdejmował z Janiny nie tracąc czasu
(Ewa Skoś)

Dziś Janinie pan Roch z Czarnolasu
chce przymierzyć majtasy z atłasu
na Ulicy Limery-
ków, więc cztery litery
Ninka nań już wypięła zawczasu.
2.
Dla Janinki Jonathan z Miami
powypychał swe slipki fiołkami,
licząc, że przed nim Janka
swe rozchyli kolanka,
gdy odurzy ją aromatami.
(Basia Zielińska)

Dziś Janinie pan Roch z Czarnolasu
chce przymierzyć majtasy z atłasu
ale Jan mu zabrania
bo mu wenę przegania,
robiąc przy tym zbyt wiele hałasu.

2.
Dla Janinki Jonathan z Miami
powypychał swe slipki fiołkami,
lecz daremne się stara,
bowiem z niego ofiara,
i zamiary wygrały z siłami.
(Elżbieta Rusin)

Dziś Janinie pan Roch z Czarnolasu
chce przymierzyć majtasy z atłasu
swojej pierwszej żony
i spytał zgorszony
ale o co zaś tyle hałasu?

2.
Dla Janinki Jonathan z Miami
powypychał swe slipki fiołkami
i z jakiegoś powodu
wąchał kwiatki od spodu,
kiedy wyszedł do przodu nogami
(Marta Majorka Chociłowska)

Dziś Janinie pan Roch z Czarnolasu
chce przymierzyć majtasy z atłasu
Pierwsza dama to jego
By nie wypaść „lebiegą”
Z anatomii korzysta atlasu

2.
Dla Janinki Jonathan z Miami
powypychał swe slipki fiołkami
Lecz Janiny nie zwiedzie
Że ma dużo na przedzie
Zwłaszcza że kwiatki wylazły bokami
(Jarosław Skoś)

Dla Janinki Jonathan z Miami
powypychał swe slipki fiołkami,
bo dowcipniś to taki,
który, ot tak, dla draki,
lubi wręczać prezenty z jajami.
(Alicja Ramus)

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , , , , | 2 komentarze

Boże Ciało 2020 -Urodziny.

Boże Ciało 2020 – Urodziny

Przyszła do mnie w wielkie święto
w bardzo uroczysty czas,
wraz ze słońcem i z piosenką,
poprzez kwiaty, pola, las…

Poprzez łąki te kwitnące,
przez łany zielonych zbóż,
poprzez wzgórza te pachnące,
poprzez brzegi polnych róż.

Przyszła do mnie, bo musiała,
tak jej kazał Jezus sam.
On tu pierwszy przywędrował,
znaczył kwiatem każdy łan.

Więc ja zbieram kłos do kłoska
przez sześćdziesiąt moich lat.
Przez ten bukiet Matka Boska
niechże spojrzy na mój świat!

Biegnę, niosę i podziwiam,
ciągle jeszcze mało mi…
I jak dziecko się uśmiecham:
Czy do setki starczy sił? 🙂

J.H.11.06.2020

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Błaganie

Błaganie

Mateńko nasza cudna, Tuchowska słodka Pani
jakie mam pisać wiersze, jakie mam prośby zanieść?
Zaraza nas tak niszczy, w mózg wbija się i w duszę,
Maryjo, nasza Matko, Ty jesteś nadziei okruszek.

A tu już idzie lato i rozkwitają łąki,
Mamy wciąż tyle planów- szczebiocą nam skowronki.
Czerwone maki zdobią tuchowskie leśne wzgórza…
Jakie mam pisać wiersze do Ciebie Matko Boża?

Ja nie chcę Ci się żalić, choć wiesz, co matka czuje,
gdy syna jedynego tak rzadko, rzadko widuje.
Niepewność i cierpienie me serce co dzień rozrywa,
Więc jakie strofy zanieść do Ciebie Matko jedyna?

Czym mogę Cię Mateczko przebłagać i przeprosić,
Byś odwróciła zły los i dała szczęścia grosik?
Bo życie nam w Tuchowie zamarło, rośnie trwoga.
Przywróć nam o Maryjo tę radość i wiarę w Boga.

A tu już idzie lato i rozkwitają łąki,
Mamy wciąż tyle planów – śpiewają nam skowronki.
Czerwone maki zdobią tuchowskie upojne wzgórza…
Jakie mam pisać wiersze do Ciebie Matko Boża?

J.H.08.06.2020.(zdjęcie z internetu)

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Co to za roślina? Rozstrzygnięcie konkursu !

Żarnowiec, czyli „graniczyna”.

25 maja, tuż przed Dniem Matki”, gdy właśnie byłam u mojej mamy zachwycałam się krzewami, które rosną blisko naszego rodzinnego domu. Tak odruchowo, szybko spontanicznie napisałam na fb zagadkę, która się potem przekształciła w bardzo szybki konkurs.

Zagadka
Co to za roślina? U nas mówią”graniczyna”.
I uważana jest za chwast.
Nikt jej nie pielęgnuje,
nikt nie uprawia.
A jest!
Pachnie i ozdabia brzegi pól i las.(A także nas).🤩😘😍
Kto odpowie pierwszy, dostanie ode mnie w nagrodę „Kwarantanki”, które prześlę pocztą 🙂 Nagrodzę również najciekawszą wypowiedź o tej roślinie. Pooowooodzenia!

Zakończenie konkursu jak wrócę od fryzjera, do którego właśnie się wybieram 🙂

Tadam!!! Ogłaszam Ogłaszam! Otóż jednoosobowe jury w mojej osobie rozstrzygnęło już ten konkurs i przyznało 2 nagrody!

Ze względu na RODO nie będę ogłaszać z nazwiska i imienia. Jednakże wygrała osoba, która pierwsza odpowiedziała prawidłowo na pytanie. (Konsultowałam się z ekspertami, bo w zasadzie to było pytanie). Tą osobą jest Pani Wanda M. i nagroda pojechała już do miasta Czerwonak.

Obiecałam wyróżnić także osobę, która prześle najciekawszą wypowiedź o tej roślinie. I tutaj zaskoczyła mnie Pani Anna K, która nawet zajrzała do internetu i napisała o żarnowcu bardzo ciekawie. Nagroda jedzie do Oświęcimia! W całości przedstawiam tę wypowiedź i oczywiście nagrodę już wysłałam pocztą!

Gratuluję zwycięzcom! Życzę, aby „Kwarantanki”służyły państwu, jako terapia słowem na trudny czas pandemii 2020.

„Droga Pani Janino! Jakże pięknie wygląda Pani pośród żarnowca! A jakże on okazały! Nazwa „graniczyna” wiele mi tłumaczy – jakże trafne są nazwy regionalne! Mój śp. Tato niedługo mieszkał w Jodłówce, ale opowiadał, że właśnie żarnowiec był sadzony wokół pól, bo… zające go bardzo nie lubią i w ten sposób chroniono pola przed szkodami ze strony tych zwierząt. Czyli … „ograniczano” pole. Nigdzie nie znalazłam żadnej wzmianki na ten temat. Od 2 lat mam mały ogródek koło domku, ale jedną z pierwszych roślin, które posadziłam był krzaczek żarnowca – oczywiście tylko sentymentalnie… Pozdrawiam serdecznie Anna K.

Rozczytałam się o żarnowcu w internecie. Otóż piszą, że zające na wiosnę mogą żywić się np. żarnowcem – może dlatego obsadzano pola i sady, aby miały co jeść? Aczkolwiek jest to roślina trująca… A w każdym razie piękna! Postaram się coś więcej dowiedzieć, a może podpytam starszych mieszkańców Jodłówki? Ciekawa jestem Pani zdania na ten temat. Czy można słowo”graniczyna” kojarzyć z opisanym przeze mnie wspomnieniem? Pozdrawiam!”

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, konkursy, konursy | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Poniedziałek też może być fajny!

Kochani, dzisiaj jest poniedziałek, ale od samego rana coś ciekawego się dzieje. Nawiązałam nareszcie kontakt z kosmetyczką i z fryzjerką 🙂 Ale to wcale nie jest najważniejsze!

Najważniejsza sprawa, otóż odebrałam właśnie świeżutki tomik poezji pt.”Kwarantanki”, tj.Międzynarodowa Antologia Grupy fb „Satyra”wydana przez Stowarzyszenie Autorów Polskich Oddział Warszawski II. Tomik powstał w czasie światowej pandemii 2020.

„Wolność w imadle”- napisała w słowie wstępnym pani prezes Wanda Dusia Stańczak.”Wirus COVID-19, grożący zagładą.Walka o przetrwanie.I podyktowana sytuacją lista zakazów. Zamknięci w domach. Zamknięty świat. Puste ulice. Bezradność i bezczynność. Nie dać się, to zająć się czymkolwiek. Spróbować pokonać bunt zamknięcia w czterech ścianach”….

A ja bardzo się cieszę, dziękuję za tak szybką realizację! Akurat zdążyłam na „Dzień Matki”, która jest w domowym zaciszu. Taki prezent z pewnością sprawi jej radość.

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , , | 1 komentarz

Złudzenie, bo percepcja świata każdego z nas jest inna.On jest taki, jak sobie go wymyślisz. Mój jest piękny.

Złudzenie

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i tekst

Świat to złudzenie, wciąż go nie znamy
słońce i księżyc, niebo, przestworza,
szczęście i miłość- ciągle szukamy.

Dokąd trwa życie, ma wielkie plany.
Niechże się spełni! Piękna jak zorza,
świat to złudzenie, wciąż go nie znamy.

Ziemia wspaniała, skąd my to znamy?
Śpiewem skowronków i szumem morza,
szczęście i miłość- ciągle szukamy.

Kochaj mnie zawsze, wszak siebie mamy,
znajdziemy drogę, gdy wola Boża.
Świat to złudzenie, wciąż go nie znamy.

W miłosnym lustra odbiciu trwamy
jak dwa łabędzie, jak przyjaźń hoża.
Szczęście i miłość – ciągle szukamy.

Może się znowu kiedyś spotkamy?
Serce jak piórko frunie w przestworza.
Świat to złudzenie, wciąż go nie znamy.
Szczęście i miłość – ciągle szukamy.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i tekst

J.H.23.05.2020

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , , , , , | 2 komentarze

Pokaż jak kończysz! Każdy ma inne zakończenie, a to jest moja opowieść.

Nie od dzisiaj Anatol z Pakości
pragnie dotknąć Bożenki krągłości
Bożenka na diecie
i tu śmiechem buchniecie!
Anatola to wcale nie złości.


Całkiem golutki Jan z Ostrołęki
chce namalować się dla Bożenki :

kupił szampana
kwiaty: “Kochana,
Twoje święto, więc jem ci z ręki.”


Nie od dzisiaj Anatol z Pakości
pragnie dotknąć Bożenki krągłości
Anatola niedola
tkwi niemal od przedszkola –
w nieśmiałości co do tej piękności.


Całkiem golutki Jan z Ostrołęki
chce namalować się dla Bożenki
trochę po włosku
lub po francusku
by opowiadał dla swej syrenki.

J.H.22.05.2020

Zaszufladkowano do kategorii Poezja, Wiersze dla Was | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz